Forum Studentów Budownictwa Strona Główna Forum Studentów Budownictwa
Forum zrzeszające studentów budownictwa i studentów inżynierii środowiska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy warto "męczyć się" na budownictwie
Autor Wiadomość
Judi
mgr inż.



Dołączyła: 14 Cze 2016
Posty: 106
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-04-24, 10:06   

To w takim razie co polecasz poza budowlanką? ;-)
 
     
Profesor Belka 

Poziom: 9
HP: 3/193
 2%
MP: 92/92
 100%
EXP: 6/20
 30%
Wysłany:    Hosting kosztuje :)

Ze swojej strony możemy polecić :-):

 
 
Mat
inżynier


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 57
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 6/14
 42%
Wysłany: 2017-04-26, 19:58   

To co się lubi robić pod warunkiem, że nie jest to coś z branży budowlanej? :D
 
     
Judi 
mgr inż.



Dołączyła: 14 Cze 2016
Posty: 106
Skąd: Kraków
Poziom: 9
HP: 3/193
 2%
MP: 92/92
 100%
EXP: 6/20
 30%
Wysłany: 2017-04-28, 08:40   

Czasem ciężko jest w życiu robić to co się lubi. Zdecydowana większość osób pracuje w branży której nie lubi :mrgreen:
 
     
Mat
inżynier


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 57
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 6/14
 42%
Wysłany: 2017-04-29, 22:17   

Warto szukać, próbować póki jest się młodym i nie ma się wielu zobowiązań. Później faktycznie może być ciężej, więc zawsze można zmodyfikować moją poprzednią odpowiedź tak:
Cytat:
Cokolwiek spoza branży budowlanej

;)
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 56
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 5/14
 35%
Wysłany: 2017-04-30, 11:47   

Najprostszą odpowiedzią jest to, że warto robić to co ma jakaś przyszłość. Budowlanka w Polsce przyszłości nie ma. Lepiej robić to czego się nie lubi ale w perspektywicznej branży i nie martwić się o prace, niż pracować w budowlance, w której pracy i tak nie będzie i patrzeć jak życie przemija obok.

Poznałem ostanio geodetę który pracuje na budowie jednej z dróg ekspresowych. Standardowy przypadek, 7 lat doświadczenia, pozbawiony złudzeń odnośnie perspektyw w budowlance jest w trakcie przekwalifikowania się na inną branżę. Takich ludzi jest masa.

Sam miałem ostatnio telefon z firmy rekrutacyjnej odnośnie objęcia w firmie zagranicznej stanowiska jakiegoś dyrektora dywizji zajmującego się projektami drogowymi i kolejowymi. Ale kiedy zadałełem rekruterowi pytanie, co się stanie z tym stanowiskiem za 3-4 lat kiedy się pieniądze unjne skończą a w związku z tym rynek drogowo-kolejowy się załamie, w telefonie zapadła głucha cisza.

Unikać budowlany zafajdanej jak ognia - to moja rada.
 
     
Judi 
mgr inż.



Dołączyła: 14 Cze 2016
Posty: 106
Skąd: Kraków
Poziom: 9
HP: 3/193
 2%
MP: 92/92
 100%
EXP: 6/20
 30%
Wysłany: 2017-05-02, 13:28   

Wydajesz się mi trochę mało wiarygodny bo nie znam osoby która odmówiłaby stanowiska dyrektora :lol:
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 56
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 5/14
 35%
Wysłany: 2017-05-02, 14:36   

Nic na to nie poradze, ze jestem dla Ciebie niewiarygodny. Ale pewnie masz wiecej doświadczenia zawodowego niz moje marne 10 lat spędzone przy realizacji mega projektów infrastrukturalnych oraz kubaturowych w 4 krajach swiata w tym na bliskim wschodzie. Pewnie wiec wiesz lepiej z czym sie wiąże pozycja dyrektora i dlatego chyba jestem dla Ciebie niewiarygodny.

Na mnie takie stanowiska nie robia wrazenia, a juz na pewno nie w budowlance. Bycie dyrektorem to funkcja zarzadczo-administracyjna, a mnie to nudzi. Owszem mozna rozwazyc podjęcie takiej pracy dla samych pieniedzy, ale ja ich w tym momencie nie potrzebuje. Bardziej mi tutaj chodzi o perspektywy na przyszłośc, których w smiesznej budowlance jak wiadomo brak.

Dodatkowo oferta dotyczyla Warszawy do której mam 3,5 godziny pociagiem. W takim czasie to naprawde w sporo miejsc w Europie można dolecieć. Jezeli miałbym sie gdzieś znowu przenosić za pracą w budowlance dla pieniedzy to tylko na bliski wschod, gdzie mozna przywiezc po roku w gotowce rownowartosc 60m2 mieszkania w duzym polskim miescie. Żadna firma europejska nie pobije tego co moga zaofiarowac szejkowie.

Teraz inwestuje w siebie żebym nigdy wiecej nie musial pracowac w branży którą pogardza pół swiata.
Stanowiska dyrektorskie w zafajdanej budowlance zostawiam tym którym to imponuje.
 
     
Judi 
mgr inż.



Dołączyła: 14 Cze 2016
Posty: 106
Skąd: Kraków
Poziom: 9
HP: 3/193
 2%
MP: 92/92
 100%
EXP: 6/20
 30%
Wysłany: 2017-05-08, 13:51   

Nie no rozumiem, w sumie nawet dobrze że istnieją ludzie którzy chcą się rozwijać, a pieniądze nie są dla nich na pierwszym miejscu.
 
     
Rumcajs997
technik


Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2
Poziom: 1
HP: 1/18
 10%
MP: 8/8
 100%
EXP: 1/9
 11%
Wysłany: 2017-08-22, 22:08   

bridgebuilder74 napisał/a:
Nic na to nie poradze, ze jestem dla Ciebie niewiarygodny. Ale pewnie masz wiecej doświadczenia zawodowego niz moje marne 10 lat spędzone przy realizacji mega projektów infrastrukturalnych oraz kubaturowych w 4 krajach swiata w tym na bliskim wschodzie. Pewnie wiec wiesz lepiej z czym sie wiąże pozycja dyrektora i dlatego chyba jestem dla Ciebie niewiarygodny.

Na mnie takie stanowiska nie robia wrazenia, a juz na pewno nie w budowlance. Bycie dyrektorem to funkcja zarzadczo-administracyjna, a mnie to nudzi. Owszem mozna rozwazyc podjęcie takiej pracy dla samych pieniedzy, ale ja ich w tym momencie nie potrzebuje. Bardziej mi tutaj chodzi o perspektywy na przyszłośc, których w smiesznej budowlance jak wiadomo brak.

Dodatkowo oferta dotyczyla Warszawy do której mam 3,5 godziny pociagiem. W takim czasie to naprawde w sporo miejsc w Europie można dolecieć. Jezeli miałbym sie gdzieś znowu przenosić za pracą w budowlance dla pieniedzy to tylko na bliski wschod, gdzie mozna przywiezc po roku w gotowce rownowartosc 60m2 mieszkania w duzym polskim miescie. Żadna firma europejska nie pobije tego co moga zaofiarowac szejkowie.

Teraz inwestuje w siebie żebym nigdy wiecej nie musial pracowac w branży którą pogardza pół swiata.
Stanowiska dyrektorskie w zafajdanej budowlance zostawiam tym którym to imponuje.


To zadziwiające jak osoby, ktore troche budownictwa liznęły, nawet takie, ktore zarabiają na prawdę duże pieniadze, maja podobną opinię o tej scieżce kariery. Ja wlasnie napisałem posta tutaj - http://studentbuduje.pl/forum/viewtopic.php?t=5256 gdzie opisuję swoją sytuację. Rowniez zarabiam pieniadze, a mimo wszystko mam jak najgorszą opinie o tym kierunku.

Generalnie to takie pieniadze jak w Dubaju zarobisz dzisiaj rownież w UK. Project Manager z 10-15 letnim doswiadczeniem, zarobi w Railu w UK 600Funa/dzien jako kontraktor. Ja jako prosty Field Engineer i Scheme Project Manager zarobiłem na 3 mieszkania w duzym Polskim miescie :) A mimo wszystko mam jak najgorszą opinię o budownictwie i każdemu odradzam całym sercem. Ta sciezka kariery to totalne dno i nieporozumienie moim zdaniem - szczegoly w linku powyzej.
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12