Forum Studentów Budownictwa Strona Główna Forum Studentów Budownictwa
Forum zrzeszające studentów budownictwa i studentów inżynierii środowiska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zawody regulowane - dyskusja o planowanych zmianach
Autor Wiadomość
admin
Administrator



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Wrz 2009
Posty: 267
Wysłany: 2011-11-28, 13:30   Zawody regulowane - dyskusja o planowanych zmianach

Dyskusja do artykułu ze strony głównej portalu
 
     
Profesor Belka 

Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 10/35
 28%
Wysłany:    Hosting kosztuje :)

Ze swojej strony możemy polecić :-):

 
 
WoBo 
dr hab. inż.



Pomógł: 31 razy
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 645
Skąd: Warszawa
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 12/65
 18%
Wysłany: 2011-11-28, 13:37   

Cytat:
Prof. Marian Płachecki z Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa zauważa, że obecnie seminaria, prace projektowe są ograniczone do minimum i w takich warunkach egzamin zaraz po studiach się nie sprawdzi. Dodaje, że można mówić o zmianach, ale pod warunkiem restrukturyzacji programów studiów.


Ja się zgadzam z tym cytatem, według mnie obowiązkowa praktyka podczas studiów musiałaby wynosić około roku w takim przypadku. I to nie rok w firmie taty lub wujka, gdzie zgarnia się tylko podpis :)
 
     
loloza123
mgr inż.


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 11/19
 57%
Wysłany: 2011-11-28, 14:31   

Moim zdaniem cel tego pomysłu jest dobry, ale czuję że w tym momencie pogorszy jakość tytułu mgr inż. Po pierwsze jeżeli byłby on bezpośrednio po zakończeniu studiów, to gdzie miejsce na praktykę? Do drugie każda uczelnia ma swój program i swoje zasady, a to musiałby być jednakowe w całej Polsce. Podsumowując w tym momencie jestem na nie.
 
     
swierzaq
technik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 16
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 6/8
 75%
Wysłany: 2011-11-28, 15:30   

Ja jestem na tak, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli absolwentowi samemu prowadzić budowę, tylko właśnie pod okiem kogoś doświadczonego, resztę przypadków zweryfikuje rynek. Chyba, że ktoś otworzy własną działalność to wtedy rynek zajmie się weryfikacją takich osób.
 
     
MaD
technik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Lis 2011
Posty: 15
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 5/8
 62%
Wysłany: 2011-11-28, 15:39   

Moim zdaniem, to jest jakiś chory pomysł pod publikę. Jest duże bezrobocie wśród młodych i chcą to jakoś zatuszować, zamiast stworzyć realne miejsca pracy. Inną sprawą jest to, że absolwenci nie są odpowiednio przygotowani do pełnieni samodzielnych funkcji jako inżynier. Tak czy inaczej, pomysł nietrafiony. Jestem na nie.
 
     
Klinkier
mgr inż.


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 74
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 9/16
 56%
Wysłany: 2011-11-28, 15:42   

Bardziej mnie zastanawia czy nie jest to przypadkiem jakiś wymóg narzucony przez UE (w ramach liberalizacji dostępu do zawodów regulowanych) niż inicjatywa rządu - nie wierzę zbytnio w jego w dobre intencje i nagłą troskę tematem.
 
     
Zdanek
inżynier


Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 38
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 11/11
 100%
Wysłany: 2011-11-28, 16:09   

Moim zdaniem bez radykalnych zmian w systemie kształcenia to jest poroniony pomysł. Studenci zaraz po studiach nie mają wystarczającej wiedzy, musza sie jeszcze wiele nauczyc.
 
     
tomas 
mgr inż.


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 135
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 15/22
 68%
Wysłany: 2011-11-28, 17:34   

Jestem świeżo upieczonym inż. ale nie wyobrażam sobie teraz prowadzić budowy. Do tego jest potrzebne doświadczenie, dużo doświadczenia. Więc NIE.
 
     
Klinkier
mgr inż.


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 74
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 9/16
 56%
Wysłany: 2011-11-28, 17:58   

Zgoda, ale kto twierdzi, że od razu będziesz prowadził budowę? To chyba jasne, że świeżak nie rzuci się na głęboką wodę. Chodzi o uderzenie w tak "chwalone", także na tym forum, korporacje.
Oczywiście popieram opinie, że zmiany muszą dotknąć również uczelni (np. całoroczne praktyki i minimalizacja przedmiotów-pierdół, które są nie wiadomo po co).
 
     
Poter 
dr hab. inż.



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 441
Skąd: Wrocław
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 24/49
 48%
Wysłany: 2011-11-28, 18:44   

Tylko i wyłącznie doświadczenie powinno decydować o tym czy robisz to czy nie, np. czy prowadzisz budowę, a nie bzdurne uprawnienia, egzaminy po studiach i inne chore pomysły, pseudo-liberalizujące rynek.

Zacząć powinni o systemu kształcenia naprawianie, a nie gdzieś tam od końca, gdy inżynier ma nawalone do głowy mnóstwo wiedzy w większości bezużytecznej.

Klinkier napisał/a:
Chodzi o uderzenie w tak "chwalone", także na tym forum, korporacje.
a na czym miałoby to uderzenie w nie polegać?

Jakoś nie widzę rozwiązania pt. całoroczne praktyki... Że niby zmuszą pracodawców? Czy jak? Obecny system praktyk poniekąd eliminuje cwaniaków i nierobów, którzy "załatwiają" sobie praktyki na papierze.

I nie minimalizować pierdoły na studiach, tylko wyrzucić je zupełnie. Jeśli ktoś straci pracę to sorry...

I niech sobie odpowiedzą na jedno, bardzo ważne pytanie - co daje tytuł inżyniera?
_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Wciągnij mnie w to, a zrozumiem.
 
     
CEZ@R
inżynier


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 26
Poziom: 3
HP: 0/44
 0%
MP: 21/21
 100%
EXP: 8/9
 88%
Wysłany: 2011-11-28, 19:14   

Poter napisał/a:

Zacząć powinni o systemu kształcenia naprawianie, a nie gdzieś tam od końca, gdy inżynier ma nawalone do głowy mnóstwo wiedzy w większości bezużytecznej.

Tutaj się zgodzę np: wybieranie specjalizacji po 3 ROKU to raczej zbyt późno. Inżynier nie ma być wszechstronny, mądry oraz wyedukowany. Takie przedmioty jak "Fizyka eksperymentalna - badanie efektu Halla" albo "Wielkie religie świata - Buddyzm" to jakiś niesmaczny żart. Inżynier ma być skuteczny. Jeżeli ludziom na 3-cim roku zadałby pytanie "Ile łopat wyda z worka cementu" to odpowiedziało by może 20%. Taka jest smutna prawda...
Poter napisał/a:

Obecny system praktyk poniekąd eliminuje cwaniaków i nierobów, którzy "załatwiają" sobie praktyki na papierze.

Mógłbyś szerzej?
 
     
Poter 
dr hab. inż.



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 441
Skąd: Wrocław
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 24/49
 48%
Wysłany: 2011-11-28, 21:43   

CEZ@R napisał/a:
Mógłbyś szerzej?

Pomimo tego, że powiedzmy połowa załatwia sobie papierek i nic nie robi w ramach praktyk (chociaż uczelnie mają prawo je skontrolować - nie korzystają z tego) system jest dobry, bo daje wolność wyboru. Możesz albo "wykiwać" uczelnie i odwalić praktykę albo w przemyślany sposób rozpocząć karierę robiąc praktykę porządnie. Masz teraz możliwość wyboru dowolnej firmy, co praktycznie oznacza to - to wiadomo - nie jest łatwo (bo być nie powinno!) znaleźć chętną firmę. Tak więc, świecisz czym tylko masz przed pracodawcą albo załatwiasz coś dobrego po znajomości. Podsumowując: plus-wybór, minus(dla niektórych)-no trzeba dupsko ruszyć niestety i chociaż CV napisać, dla niektórych to prawdziwy szok :shock:

A eliminacja polega na tym, że studencik, który odwala praktykę, tak naprawdę guzik się nauczy i jeszcze mniej zobaczy, więc u normalnego pracodawcy - nic sobą nie reprezentuje, nawet mimo przewspaniałych ocen, które uciułał oddając projekty kolegów.

CEZ@R napisał/a:
Inżynier nie ma być wszechstronny, mądry oraz wyedukowany. Takie przedmioty jak "Fizyka eksperymentalna - badanie efektu Halla" albo "Wielkie religie świata - Buddyzm" to jakiś niesmaczny żart. Inżynier ma być skuteczny. Jeżeli ludziom na 3-cim roku zadałby pytanie "Ile łopat wyda z worka cementu" to odpowiedziało by może 20%. Taka jest smutna prawda...
W zupełności się zgadzam, trzeba odejść od oświeceniowej zasady na tym etapie edukacji. Budownictwo i tak łączy już w sobie wiele różnych dziedzin, więc po co wciskać wspominane tu wielokrotnie bzdury. Gdy będę miał ochotę się humanizować, to zajmę się swoim hobby, na które nie mam czasu, bo muszę wkuwać jaka chmurka jaką pogodę oznacza (!) lub o jakiś starych kartach graficznych.
_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Wciągnij mnie w to, a zrozumiem.
 
     
Antoniusz_Ar 
mgr inż.


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Gru 2010
Posty: 103
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 3/20
 15%
Wysłany: 2011-11-29, 07:27   

Zarówno do projektowania oraz kierowaniem robotami budowlanymi najważniejsza jest praktyka. I to jest niezaprzeczalne. Problem tutaj jest inny. Zakres uprawnień i specjalność powinny wynikać bezpośrednio z odbytej praktyki, a nie ze sztywnych i nielogicznych zapisów rozporządzenia. Nie ważne czy jest to inżynier czy magister inżynier (odpowiedzcie sobie szczerze czym się różni wiedza mgr inż. i inż. – jak dużo przedmiotów było na magisterce i jak znacznie zmieniła się wiedza w stosunku do wiedzy po samej inżynierce), ale ważne co tak naprawdę potrafi. Obecnie choćbyś nawet był inżynierem budowy na budowie stadionu narodowego, ale masz inżyniera to i tak nadadzą uprawnienia ograniczone co jest zupełnym bezsensem. Podobnie w projektowaniu. Możesz zdobyć praktykę przy projektowaniu architektonicznym wieżowców o kubaturze w setki tysięcy m3, a dostaniesz uprawnienia do zabudowy zagrodowej (budynki na wsi i to nie wszystkie) do 1000 m3. To jest największa paranoja i kpina z polskiego inżyniera budownictwa. Po co mozolnie wypełniamy dzienniki praktyk, tydzień po tygodniu, piszemy kubatury, rodzaje obiektów, ich charakterystykę, skoro nie wpływa to na zróżnicowanie zakresu naszych uprawnień. Panowie i Panie, specjalizację wybiera się po kilku latach pracy zawodowej. Na studiach mamy podstawy i jeszcze nie wiemy w czym się sprawdzimy (i gdzie nas „los” rzuci – bo od tego też wiele zależy).

Kwestia kto będzie nadawał uprawnienia jest rzeczą wtórną - ważne jest by to robił rzetelnie. Na pewno izby obawiają się swojego monopolu w tym temacie i wpływów finansowych praktycznie za darmo i bez jakiegokolwiek wysiłku ze swojej strony. Także jest to zagrożenie ich interesów. Na pewno gdyby izby były dobrowolne to musiałyby się nieco wysilić i zabiegać o nowych członków coś za członkostwo im oferując. Teraz jest różnie.

Mała anegdota: kończąc studia masz wiedzę z momentu rozpoczęcia nauki ;-) .
 
     
dziadzio
inżynier


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2011
Posty: 48
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 10/13
 76%
Wysłany: 2011-12-01, 21:24   

Trudno powiedzieć czy to jest dobry czy zły pomysł bo diabeł tkwi w szczegółach.

Korporacje nie są tu problemem tylko przepisy prawne, które regulują ich działanie. Moim zdaniem obecny system jest dobry tylko wymaga kilku zmian.

1. Egzamin zawodowy organizuje i przeprowadza Izba wraz z Ministerstwem Budownictwa (pytania egzaminacyjne).

2. Egzamin zawodowy w większym stopniu sprawdza wiedzę techniczną i faktyczne przygotowanie do zawodu.

3. O specjalności nadawanych uprawnieniach decyduje praktyka i wykształcenie (odpowiednie i pokrewne) np. do projektowania budynków (architektura, budownictwo)

4.PIIB może nadawać uprawnienia do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń.

5.IARP może nadawać uprawnienia do kierowania budową w specjalności architektonicznej bez ograniczeń.

6. Osoby ze "starymi uprawnieniami" np. technicy budowlani mają prawo być opiekunami praktyk
 
     
stan
inżynier
inżynier budownictwa


Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 45
Poziom: 5
HP: 0/81
 0%
MP: 38/38
 100%
EXP: 7/13
 53%
Wysłany: 2011-12-02, 14:58   

dziadzio napisał/a:
Trudno powiedzieć czy to jest dobry czy zły pomysł bo diabeł tkwi w szczegółach.

Korporacje nie są tu problemem tylko przepisy prawne, które regulują ich działanie. Moim zdaniem obecny system jest dobry tylko wymaga kilku zmian.

1. Egzamin zawodowy organizuje i przeprowadza Izba wraz z Ministerstwem Budownictwa (pytania egzaminacyjne).

2. Egzamin zawodowy w większym stopniu sprawdza wiedzę techniczną i faktyczne przygotowanie do zawodu.

3. O specjalności nadawanych uprawnieniach decyduje praktyka i wykształcenie (odpowiednie i pokrewne) np. do projektowania budynków (architektura, budownictwo)

4.PIIB może nadawać uprawnienia do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń.

5.IARP może nadawać uprawnienia do kierowania budową w specjalności architektonicznej bez ograniczeń.

6. Osoby ze "starymi uprawnieniami" np. technicy budowlani mają prawo być opiekunami praktyk


Wg mnie pomysł jest dobry z tego powodu, że izba nie będzie miała prawnie zapewnionego monopolu na zbieranie składek członkowskich w postaci milionów złotych.
Przecież to jest wspaniały biznes. Wyobraźcie sobie firmę, która nie musząc się starać (lub robiąc absolutne minimum) ma zapewniony stały dostęp kilentów i zysków - a wszystko to zapewnia jej przepis prawny!
Gdyby doszło do zmian to izba musiałaby za przeproszeniem ruszyć d..ę i zacząć zabiegać o członków co zapewne podwyżyszłoby jakość usług izby.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 12