Forum Studentów Budownictwa Strona Główna Forum Studentów Budownictwa
Forum zrzeszające studentów budownictwa i studentów inżynierii środowiska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Poter
2011-12-23, 01:02
Parcie wodą na ścianę oporową
Autor Wiadomość
lakij1
technik


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-12-19, 19:16   Parcie wodą na ścianę oporową

Witam!
Zacząłem w tym roku naukę w Technikum budowlanym. Mam do tej pory problem z jedną kwestią. Nie wiem jak zrobić zadanie związane z parciem wody.
Polecenie brzmi: Narysuj wykres parcia wody na ścianę oporową oraz oblicz wypadkową parcia.
Dodaję tutaj rysunek który narysowałem do tego zadania (myślę że jest czytelny).

Wiem jak to zrobić przy ścianie prostej, ale w tym przykładzie nie wiem jak mam to wykonać. Wiem jeszcze, że należy rozłożyć to na trzy figury (dwa trójkąty i prostokąt), a później policzyć q(z) (tak u nas nauczycielka tłumaczyła). Dalej może wy pomożecie. Wykres może być narysowany na tym co ja dołączyłem np. w paincie.



Z góry dzięki! :-)
 
     
Profesor Belka 

Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany:    Hosting kosztuje :)

Ze swojej strony możemy polecić :-):

 
 
lakij1 
technik


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2011-12-20, 16:19   

Witam ponownie.
Postanowiłem sam zrobić wykres. Chciałbym abyście powiedzieli mi czy dobrze.
Wykres ten podzieliłem na 3 figury ponieważ nauczycielka powiedziała, że przy trapezie nie znamy środka ciężkości.

Nie wiem także jak obliczyć siłę Q2 oraz Q3

Q1 liczyliśmy tak:

q1(z)= 10kN/m3 x 3m = 30kN/m2
Q1= ½ x 30kN/m2 x 3m = 45kN/m

Nie wiem jaką mam uwzględniać wysokość obliczając q2(z) oraz q3(z).

Pomóżcie proszę, bo jak ja nie rozumie to już cała reszta mojej klasy też nie wie o co chodzi :-|

 
     
Poter 
dr hab. inż.



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 441
Skąd: Wrocław
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 24/49
 48%
Wysłany: 2011-12-23, 00:58   

Policzyłem wypadkowe parcie, taki przyczynek do rozwiązania całego zadania, niech Cię natchnie to :mrgreen:

Polecam się zapoznać z tym oraz książką prof. Kubraka i jego kobiety: "Hydraulika techniczna. Przykłady zadań."

Tutaj podobne, by nie powiedzieć identyczne, przykłady jak u p. Kubraka:
http://adam_koziol.users.sggw.pl/wph/wykresy_parc_hydrostatycznych_1c.pdf

Narysować wykres parcia można zapisując te równania w zależności od głębokości i licząc w punktach charakterystycznych wartości parć wypadkowych. Może ktoś zna prostszy sposób?

Ps: Uzasadnienie przesunięcia tematu: ten dział jest wg mnie bardziej odpowiedni dla tego problemu. Tego typu zadania pojawiają się także na studiach: kursy typu hydraulika (PWr, dr. Machajski np.)

DSCN0001.JPG
Plik ściągnięto 1380 raz(y) 522.59 KB

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Wciągnij mnie w to, a zrozumiem.
 
     
lakij1 
technik


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2011-12-23, 21:29   

Dzięki za pomoc (w szczególności za to że siedziałeś nad tym do pierwszej w nocy :-) ). Rozwiązywałem to zadanie na trzy sposoby i za trzecim wynik wypadkowej wyszedł taki sam jak Tobie :-) .

Mam jednak pytanie do tej metody którą nasza nauczycielka podała (może teraz jak popatrzysz na to co napisałem to będziesz wiedział o co chodzi): czy zawsze obliczając q(z) mnożymy przez wysokość wykresu pojedynczej siły (np. w tym zadaniu q2 było 3m) a nie na głębokości na jakiej znajduję się wykres danej siły (czyli np. q2 by było 6m)?
Z tego zadania wynika, że mnożymy razy wysokość wykresu pojedynczej siły, ale wolę się upewnić ;-)

Analizując przy okazji Twoje rozwiązanie doszedłem do wniosku, że jest o wiele łatwiejsze, więc nie wiem dlaczego nas w ten sposób uczą :shock: Na sprawdzianie wykorzystam Twoją metodę bo bardzo skraca czas rozwiązywania.

Ale mam jedno pytanie do tej metody: czy wykres który jest trójkątem (Px) jest zawsze trójkątem równoramiennym? Czyli czy siła rozkłada się w ten sposób, że trójkąt ma wysokość np. 6m i podstawę 6m?

http://www.iv.pl/viewer.php?file=50080441519579755012.jpg]
 
     
Poter 
dr hab. inż.



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 441
Skąd: Wrocław
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 24/49
 48%
Wysłany: 2011-12-25, 12:55   

Spoko, dopiero wtedy zebrałem się do zrobienia tego :-P

lakij1 napisał/a:
Analizując przy okazji Twoje rozwiązanie doszedłem do wniosku, że jest o wiele łatwiejsze, więc nie wiem dlaczego nas w ten sposób uczą :shock: Na sprawdzianie wykorzystam Twoją metodę bo bardzo skraca czas rozwiązywania.


To rozwiązanie prowadzi do obliczenia konkretnej niewiadomej z zadania: tutaj wypadkowej parcia oraz miejsca przyłożenia i jej zwrotu. To co Ci owa pani pokazała to rozwiązanie ogólne, przez co liczysz wiele rzeczy po kolei i znacznie dłużej.

Na pytania postaram się odpowiedzieć później ;-)
_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Wciągnij mnie w to, a zrozumiem.
 
     
lakij1 
technik


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2011-12-25, 21:13   

Ok, czekam na odpowiedzi ;-)
 
     
Poter 
dr hab. inż.



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 441
Skąd: Wrocław
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 24/49
 48%
Wysłany: 2011-12-31, 16:36   

Cytat:
Mam jednak pytanie do tej metody którą nasza nauczycielka podała (może teraz jak popatrzysz na to co napisałem to będziesz wiedział o co chodzi): czy zawsze obliczając q(z) mnożymy przez wysokość wykresu pojedynczej siły (np. w tym zadaniu q2 było 3m) a nie na głębokości na jakiej znajduję się wykres danej siły (czyli np. q2 by było 6m)?
Z tego zadania wynika, że mnożymy razy wysokość wykresu pojedynczej siły, ale wolę się upewnić ;-)


q(z) to jest cząstkowe parcie, oblicza się je mnożąc gęstość x objęstość bryły cieczy, która napiera na daną powierzchnię, a więc w praktyce wartość parcia cząstkowego jest uzależniona od głębokości, na której liczy się tę wartość. Przy czym, skoro niżej się wyjaśni, że podstawą bryły poziomej składowej parcia wypadkowego jest trójkąt równoramienny to jeden dziad czy mnożysz "wysokość" wykresu czy głębokość "z" .

lakij1 napisał/a:
Ale mam jedno pytanie do tej metody: czy wykres który jest trójkątem (Px) jest zawsze trójkątem równoramiennym? Czyli czy siła rozkłada się w ten sposób, że trójkąt ma wysokość np. 6m i podstawę 6m?

Tak, doczytaj na 62str. w książce p. Kubraka. W ogóle 3. rozdział i nie przejmuj się całkami - one Cię nie interesują tutaj, bo powierzchni aż tak skomplikowanych długo jeszcze nie będziesz liczyć. Zobacz też stronę 47. Wszystko sprowadza się do definicji parcia jako takiego, czyli gęstość x pole powierzchni razy głębokość na której znajduje się środek ciężkości powierzchni pod zwierciadłem cieczy (rozdział 2.)

A, i wybacz proszę opóźnienie.
_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Wciągnij mnie w to, a zrozumiem.
 
     
lakij1 
technik


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2011-12-31, 19:20   

Powiem Ci tak - chyba Ty jesteś za mądry, a ja za głupi :-P bo dalej Ciebie nie zrozumiałem.

Przypuszczam, że przez słowo wysokość i głębokość rozumiemy inne wymiary i stąd ta niejasność.

Popatrz proszę na moje rozwiązanie:
q(z)- tak jak u nas nauczycielka mówiła to podstawa bryły parcia (czyli np. trójkąta lub prostokąta)
Obliczając trzy siły muszę obliczyć q(z) trzech brył.
Przy bryle w której siła wypadkowa oznaczona jest Q1 nie ma innego wyjścia co do wysokości przy obliczaniu q1(z) (wysokość i głębokość na której znajduję się podstawa tego trójkąta jest na 3m). Ale chodzi mi o obliczenie q2(z) (prostokąt) i q3(z) (trójkąt), ponieważ w tych dwóch wypadkach nie wiem czy mam uwzględniać głębokość na której znajduje się podstawa tych figur (czyli np. tutaj 6m by było) czy wysokość lustra wody na której znajduje się ta figura (czyli q2(z) i q3(z) znajduje się na wysokości 3m).

Na pewno w tej odpowiedzi wszystko uwzględniłeś, ale musisz mi to podać jasno i czytelnie, bo w innym wypadku nie zrozumie ;-)

Nie przejmuj się czasem, przecież nie jestem sam na forum a Ty nie masz tylko mnie na głowie :-D Liczy się Twoja pomoc. Dzięki
 
     
Poter 
dr hab. inż.



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 441
Skąd: Wrocław
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 24/49
 48%
Wysłany: 2012-01-01, 16:56   

q(z) tak zapisane oznacza dla mnie parcie zmieniające się z głębokością z, czyli w szczególnym przypadku podstawę którejś z figur.

lakij1 napisał/a:
Przy bryle w której siła wypadkowa oznaczona jest Q1 nie ma innego wyjścia co do wysokości przy obliczaniu q1(z) (wysokość i głębokość na której znajduję się podstawa tego trójkąta jest na 3m).
- dokładnie.

lakij1 napisał/a:
Ale chodzi mi o obliczenie q2(z) (prostokąt) i q3(z) (trójkąt), ponieważ w tych dwóch wypadkach nie wiem czy mam uwzględniać głębokość na której znajduje się podstawa tych figur (czyli np. tutaj 6m by było) czy wysokość lustra wody na której znajduje się ta figura (czyli q2(z) i q3(z) znajduje się na wysokości 3m).
- gdybyś zerknął do "Kubraka" to byś o to nie pytał ;-) Skoro jako q(z) oznaczymy podstawę bryły parcia (prostokąt i trójkąt) to, musisz policzyć po prostu pole tej figury, żeby znaleźć "cząstkową" wypadkową. Tak obrazowo: krótszy bok prostokąta to będzie parcie na głębokości 3m, a najkrótszy bok trójkąta obliczysz odejmując od pracia na głębokości 6m parcie na głębokości 3m - gdyż odcinek - krótszy bok prostokąta oraz najkrótszy trójkąta są równe odcinkowi "od dna do zwierciadła wody".
_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Wciągnij mnie w to, a zrozumiem.
 
     
lakij1 
technik


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2012-01-01, 18:20   

Myślę, że już to rozumie :-)

Podam ci na innym przykładzie jak to rozumie:
Czyli jeśli w przypadku kiedy q1(z) byłoby na głębokości 4m, a q2(z) i q3(z) na 5m (czyli do zwierciadła 9m) to najkrótszy bok prostokąta miałby 4m, a najkrótszy bok trójkąta 5m.

Jeśli tak jest to już jestem w domu :-P


A jeśli nie to nie wiem czy masz jeszcze dla mnie cierpliwości.

Dzięki za wszystko!
 
     
Poter 
dr hab. inż.



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 24 Sty 2011
Posty: 441
Skąd: Wrocław
Poziom: 19
HP: 7/798
 1%
MP: 381/381
 100%
EXP: 24/49
 48%
Wysłany: 2012-01-01, 18:41   

Tak, tak sądzę właśnie na podstawie tego co jest w tej książce.

Przelicz to na te dwa sposoby i zobacz czy to samo Ci wychodzi. :-)

"Cierpliwość" mam na drugie imię. :mrgreen:
_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Wciągnij mnie w to, a zrozumiem.
 
     
lakij1 
technik


Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2012-01-01, 19:49   

Rozwiązałem ten przykład na dwa sposoby i wynik wychodzi taki sam :-)

Dzięki za pomoc jeszcze raz, i wiem gdzie już będę pytał jeśli czegoś nie zrozumie :-P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 14