Forum Studentów Budownictwa Strona Główna Forum Studentów Budownictwa
Forum zrzeszające studentów budownictwa i studentów inżynierii środowiska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy warto "męczyć się" na budownictwie
Autor Wiadomość
Mat
inżynier


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 60
Wysłany: 2016-07-20, 07:35   

Polibuda w Opolu, chociaż nie wiem co to ma do tematu ;)
 
     
Profesor Belka

Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 9/14
 64%
Wysłany:    Hosting kosztuje :)

Ze swojej strony możemy polecić :-):

 
 
czakix6
technik


Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 9
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 8/9
 88%
Wysłany: 2016-07-20, 09:59   

Pytam z ciekawości :)
No nic, dzięki za opinię lepiej było dowiedzieć się od osoby, która ze studiowaniem budownictwa miała do czynienia, niz pytać osoób (tj rodzina), ktore maja utarty schemat ze budonictwo to od zawsze na zawsze kierunek przyszlosci.
 
     
flanaess 
technik
Inżynier


Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 10
Skąd: WWA/LND
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 0/8
 0%
Wysłany: 2016-07-20, 10:12   

Jak zwykle nie zgadzam się z bridgebuilder :)

Co prawda poniższe raporty dotyczą USA, ale uważam ze niewiele się to różni z UK czy reszta świata:
Strona 22:
https://www.asme.org/getmedia/788e990f-99f5-4062-801c-d2ef0586b52d/32673_Engineering_Income_Salary_Survey.aspx

http://www.mtu.edu/engineering/outreach/welcome/salary/

Nalezy tez wziąć pod uwagę, ze nawet wśród inżynierów budownictwa pensje różnią się znacząco. Wszystko zależy od tego w czym dana osoba się specjalizuje. W mojej firmie różnice w pensjach pomiędzy działami w niektórych przypadkach są ogromne.

Mozna sobie wygrzebać tez inne porównania. Ja jestem zdania, ze jeśli się coś lubi, jest się w tym dobrym, a najlepiej jeszcze wyspecjalizowanym w wąskiej dziedzinie to jest to opłacalne a do tego przyjemne.
Zawod inżyniera budownictwa wymaga tez pewnej mobilności, nie można zakładać, ze będąc z Bydgoszczy (wstaw dowolne miasto), cale życie w tym mieście spędzisz. To się zdarza, ale nie jest to norma.
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 62
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 11/14
 78%
Wysłany: 2016-07-20, 20:59   

Mozna sie zgadzac, mozna sie nie zgadzac.

W tym drugim linku to chyba tylko potwierdziles to co pisalem wczesniej. Warto dokladnie przeanalizowac dane. W zaleznosci od kategorii civil engineering jest na dnie albo blisko dna jesli chodzi o place. Oczywiscie w kontekscie pozostalych zawodow inzynierskich.

Zreszta w poscie chyba nie o to chodzi. Dziewczyna nie wiedziala jaki kierunek wybrac, wiec forumowicze (w tym ja) podzielili sie wlasnymi przemysleniami na temat wyboru budownictwa.

Pisalem w ktoryms ze wczesniejszych postow, ze w moim przypadku praca w budownictwie byla zrodlem ogromnego dobrobytu materialnego, wiec nie przemawia przez mnie frustracja ze nigdy nic nie zarobilem. Nie zmienia to faktu ze uwazam budownictwo za odtworcza branze dla lesnych dziadkow i glupkow. Jest to moja opinia w ktorej utwierdzila mnie praca w kilku krajach swiata z wiecej niz 50 nacjami przez ostanie 10 lat przy projektach o wartosci od 3mln GBP do 5mld USD

Rozumiem ze ktos moze miec inna opinie, ale nikt mnie nie przekona do zarekomendowania komukolwiek budownictwa jako zawodu na zycie
 
     
Mat
inżynier


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 60
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 9/14
 64%
Wysłany: 2016-07-20, 21:45   

czakix6 napisał/a:
Pytam z ciekawości :)
No nic, dzięki za opinię lepiej było dowiedzieć się od osoby, która ze studiowaniem budownictwa miała do czynienia, niz pytać osoób (tj rodzina), ktore maja utarty schemat ze budonictwo to od zawsze na zawsze kierunek przyszlosci.

Wiesz, mimo iż mam odmienne zdanie na ten temat, to nie dziwię się takim opiniom, bo faktycznie, tak może się wydawać, w końcu przecież faktycznie, ludzie zawsze będą budować, remontować, modernizować czy niszczyć, dodatkowo na to idą ogromne pieniądze, więc ludzie przekładają to na wysokie zarobki uczestników procesu plus chyba wnioskują, że ciężar pracy/ilość obowiązków przekłada się automatycznie na zarobki, ale to tak wcale nie wygląda ;-)
Cytat:
Mozna sobie wygrzebać tez inne porównania.

Jak zauważył bridgebuilder74, zestawienia raczej nie powalają w porównaniu z innymi branżami inżynierskimi.
Cytat:
Zawod inżyniera budownictwa wymaga tez pewnej mobilności, nie można zakładać, ze będąc z Bydgoszczy (wstaw dowolne miasto), cale życie w tym mieście spędzisz. To się zdarza, ale nie jest to norma.

Patrząc po znajomych z branży budowlanej - to nie jest pewna mobilność to jest SPORA mobilność. Tak spora, że w pewnym momencie zaczyna sporo kolidować z innymi potrzebami jak np. budowanie udanego związku, wychowanie potomka, stabilność, rozwijania własnych pasji itd. Co innego 'za jakiś czas pewnie zmienię robotę i BYĆ MOŻE będę musiał dojeżdżać 20 km dalej', co innego 'żyję na walizkach, większość czasu i tak spędzam w robocie, małżeństwo mam na papierze i trzęsę dupą żeby nie stracić roboty za śmieszne pieniądze'.
 
     
czakix6
technik


Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 9
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 8/9
 88%
Wysłany: 2016-07-21, 10:42   

Boże, to może lepiej że nie poszłam na to budownictwo. Jestem chyba za słaba psychicznie na branżę budowlaną.
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 62
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 11/14
 78%
Wysłany: 2016-07-24, 17:39   

Dobrze zrobilas.

Budownictwo to branza dla miernot intelektualnych.
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 62
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 11/14
 78%
Wysłany: 2016-07-25, 15:06   

O, a tutaj proponuje poczytac sobie o perspektywach pracy w budownictwie. Dla tych ktorym sie wydaje ze budownictwo to taka super branza dla inzyniera. A firemki w stylu Skanskiej, Strabaga, czy Budimexu nic tylko zatrudniaja absolwentow i daja mozliwosci rozwoju

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Skanska-ponad-tysiac-osob-do-zwolnienia-7449275.html

Jak dla mnie to tylko poczatek lawiny.

I tu jeszcze warto sobie poczytac...


http://www.bankier.pl/wiadomosc/GUS-we-wszystkich-dzialach-budownictwa-spadek-produkcji-3564486.html
 
     
Mat
inżynier


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 60
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 9/14
 64%
Wysłany: 2016-07-26, 06:43   

To jest mniej więcej to "budować się zawsze będzie" ;)
czakix6 napisał/a:
Boże, to może lepiej że nie poszłam na to budownictwo. Jestem chyba za słaba psychicznie na branżę budowlaną.

Wyrobiła byś się ;) Co jak co, ale te studia uczą pokory i niepoddawania się. Kombinowania też, ale to już uczą chyba każde :D
 
     
flanaess 
technik
Inżynier


Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 10
Skąd: WWA/LND
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 0/8
 0%
Wysłany: 2016-07-26, 18:15   

Moim zdaniem ten artykuł o spadkach w produkcji budownictwa pokazuje jak słabo sobie radzi Polska gospodarka, a nie że jest to słaby zawód czy, że kończą go miernoty...

Odnośnie mobilności - należy sobie najpierw uświadomić, że nie wszyscy którzy kończą te studia pracują na budowach... jest całe mnóstwo innych możliwości od projektanta, urzędnika, kosztorysanta, planera, naukowca po materiały budowlane i oprogramowanie do potrzeb budownictwa i inne.

Budownictwo ma tak szeroki zakres, że nie można zamykać się tylko na jedną możliwość.

Czytając to forum mam wrażenie, że wszyscy tutaj pracują na budowach i robią zmiany po 12h.
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 62
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 11/14
 78%
Wysłany: 2016-07-27, 08:41   

flanaess,

Spowolnienie gospodarcze i praktycznie prawie natychmiastowy upadek budownictwa to prawda uniwersalna. W kazdym kraju gdzie gospodarka zaczyna zipac budownictwo jest pierwsza branza ktora wpada w kryzys i ostatnia ktora z kryzysu wychodzi. Kolejny powod dla ktorego nalezy budownictwa unikac.

Na budownictwo idzie bardzo duzo zdolnych i utalentowanych ludzi. Miernotami staja sie pozniej, juz w pracy zawodowej, ktora nie daje mozliwosci wykorzystania wrodzonych talentow. Bo niby do czego? Do nadzorowania betonu?, do obliczen polegajacych na podstawianiu cyferek do wzorow normowych?

Praca na budowie, to jedyna rola gdzie mozna sie nauczyc i zrozumiec na czym polega i jak wyglada budowanie. Te pozycje ktore wymieniles to tylko dodatki, ktore w procesie budowania pelnia role pomocnicza. Nie wspominam tutaj o calkowitej nieprzydatnosci projektatnow czy urzednikow ktorzy o budowaniu nic nie wiedza.
 
     
Mat
inżynier


Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 60
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 9/14
 64%
Wysłany: 2016-07-27, 13:47   

flanaess napisał/a:
Moim zdaniem ten artykuł o spadkach w produkcji budownictwa pokazuje jak słabo sobie radzi Polska gospodarka, a nie że jest to słaby zawód czy, że kończą go miernoty...

Na kondycję i realia pracy w zawodzie przeciętnego pracownika (nie chodzi tu o przeciętność intelektualną) wpływa oczywiście wiele cech, jednak ponieważ stan gospodarki mocno oddziałowuje na branżę to jak najbardziej można to ze sobą łączyć.
flanaess napisał/a:

Odnośnie mobilności - należy sobie najpierw uświadomić, że nie wszyscy którzy kończą te studia pracują na budowach... jest całe mnóstwo innych możliwości od projektanta, urzędnika, kosztorysanta, planera, naukowca po materiały budowlane i oprogramowanie do potrzeb budownictwa i inne.

Oczywiście, że nie wszyscy. Jednak budowa oraz ewentualnie biuro projektowe to chyba najczęstsze ścieżki zawodowe absolwenta.
Możliwości możliwościami, życie życiem. To, że jest taka możliwość znaczy tyle, że... jest taka możliwość. Szansa na pracę na określonym stanowisku zależy od wielu czynników jak zapotrzebowanie na dany profil pracownika, wymagania stawiane do podjęcia owej pracy czy znajomości. O tym ludzie decydujący się na budownictwo nie wiedzą i nikt specjalnie o tym nie mówi, zamiast tego są romantyczne gadki o możliwościach rozwoju, wyrabianiu nazwiska i inne bzdety, a rzeczywistość skrzeczy.
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 62
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 11/14
 78%
Wysłany: 2016-07-28, 09:53   

Mat napisał/a:

Możliwości możliwościami, życie życiem. To, że jest taka możliwość znaczy tyle, że... jest taka możliwość.


Swietnie zawarta w jednym zdaniu, ponadczasowa prawda na temat pracy w budownictwie. Kazdemu studentowi nie pozbawionemu jeszcez zludzen wydaje się ze bedzie budowal szklane wiezowce, 5km mosty, tunele pod Himalajami (niby sa takie mozliwosci), a w rzeczywistosci nadzoruje budowe studzienek kanalizacyjnych i robi obmiary tasma metrowa na Zadupiu Wielkim koło Wólki Górnej
Mat napisał/a:

zamiast tego są romantyczne gadki o możliwościach rozwoju, wyrabianiu nazwiska i inne bzdety, a rzeczywistość skrzeczy.

Typowy bełkot uskuteczniany przez pseudo managerów i firemki w celu kupienia niewolnika za jak najmniejszą cene. Technika manipulacyjna stosowana bardzo często w odniesieniu do absolwentów. Działa na zasadzie mglistej obietnicy - ty teraz pracuj za pół darmo, a w zamian za 5 lat obsypiemy cie kokosami. Oczywiście nikt nie wspomina, ze 1) za 5 lat nikt o obietnicy nie będzie pamietal, 2) tego co obiecywal nie będzie już w firemce, 3) ciebie nie będzie w firemce, 4) nie będzie firemki
 
     
Dandry
technik



Dołączył: 21 Mar 2015
Posty: 8
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 7/9
 77%
Wysłany: 2016-07-31, 10:37   

Powiem od siebie: w lutym br. skończyłem inżynierkę na WAT, specjalizacja budownictwo ogólne. Wcześniej pracowałem miesiąc na budowie, potem 4 miesiące w biurze projektowym (gdzie projektowało się głównie stacje benzynowe), za darmo. Następnie szukałem pracy w innym biurze, w Warszawie byłem w sumie w 9 miejscach, w 1 zaproszono mnie na rozmowę. Rozmowa z wynikiem pozytywnym, miałem rozpocząć kolejnego dnia i w międzyczasie dogadywane miały być warunki. Fakt faktem drugiego dnia powiedziano mi, że mogę pracować, ale za darmo, bo nie stać ich na utrzymanie mnie. Oczywiście podziękowałem. Ta sytuacja miała miejsce w lipcu zeszłego roku i wtedy podjąłem decyzję, że nie zmarnuję sobie życia w tej branży, i zacząłem uczyć się programowania (ale fakt że wcześniej już tam sobie od czasu do czasu skrobałem). Teraz rozpoczyna się sierpień, a ja od miesiąca pracuję w dużej firmie IT (ponad 200 pracowników) i czekam na wypłatę, która jest średnio 2x większa niż moich kolegów ze studiów, którzy pracują w biurach projektowych.

Także sam jestem przykładem, że jak się chce, to się da. I polecam szczerze rozważyć swoje możliwości na przyszłość w kontekście budownictwa i jak ogólny rozrachunek wychodzi kiepski, uciekać i nie zmarnować sobie kariery w tej branży. A jak niektórzy się mnie pytają, czy nie szkoda mi tych zaprzepaszczonych 3,5 roku na budownictwie, to pytam się ich co jest gorsze - 3,5 roku studiów na marne czy reszta życia na marne?

PS. Swoją drogą to śmiesznie wyglądał mój dzień jak pisałem pracę inżynierską (robiłem projektu budynku biurowego o ustroju płytowo-słupowym), do południa skrobałem pracę inż, a po południu skrobałem programy w C# ;D A od października zaczynam studia informatyczne, zaocznie.

Pozdrawiam i życzę trafnych wyborów życiowych, żeby nie bawić się potem jak ja ;)
_________________
Impossibile nihil est.
 
     
bridgebuilder74
inżynier


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 62
Poziom: 6
HP: 0/104
 0%
MP: 49/49
 100%
EXP: 11/14
 78%
Wysłany: 2016-08-01, 09:57   

Dandry napisał/a:
powiedziano mi, że mogę pracować, ale za darmo, bo nie stać ich na utrzymanie mnie


Czy ktos slyszal o podobnych rzeczach w innych branzach? Mozna pracowac, ale za darmo? Wlasnie takich niewolnikow potrzebuje branza budowlana. Z drugiej strony trzeba byc absolutnym idiota zeby proponowac komukolwiek prace ze darmo.

Dandry napisał/a:
Teraz rozpoczyna się sierpień, a ja od miesiąca pracuję w dużej firmie IT (ponad 200 pracowników) i czekam na wypłatę, która jest średnio 2x większa niż moich kolegów ze studiów, którzy pracują w biurach projektowych.


Swietna decyzja, nic dodac nic ujac. Za jakis czas bedziesz mial rozterki co robic z nadmiarem gotowki. W budownictwie mialbys wieczne rozterki, czy starczy do pierwszego.

Budownictwo to zenada.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 12