Wspierają:

     

 

 

 

Ostatnie Komentarze

Główna arrow Kariera / Baza CV arrow Uprawnienia Budowlane arrow Inżynier z uprawnieniami zaraz po studiach
       
Inżynier z uprawnieniami zaraz po studiach Utwórz PDF Drukuj
Redaktor: Administrator   
28.11.2011.

 Rząd chce wprowadzić egzaminy państwowe, które ułatwią robienie kariery w zawodach regulowanych

Izby zawodowe uważają, że uczelnie nie mają kompetencji do przeprowadzania egzaminów uprawniających do wykonywania zawodów zaufania publicznego. Podkreślają, że od architekta czy inżyniera zależy bezpieczeństwo projektowanych inwestycji.


Izby krytykują

– To jest zły pomysł, ponieważ pogorszy jakość świadczonych usług – uważa Izabela Klimaszewska z Polskiej Izby Architektów.

Prof. Marian Płachecki z Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa zauważa, że obecnie seminaria, prace projektowe są ograniczone do minimum i w takich warunkach egzamin zaraz po studiach się nie sprawdzi. Dodaje, że można mówić o zmianach, ale pod warunkiem restrukturyzacji programów studiów.

Grzegorz Maj ze Stowarzyszenia Fair Play uważa, że jeśli będzie wysoka jakość kształcenia na uczelniach, to ten pomysł można śmiało realizować. Uczelnie zaczęłyby w końcu współdziałać z pracodawcami, co podwyższyłoby poziom studiów.

Rektorzy i eksperci, choć pochwalają rozwiązania sprzyjające szybszemu rozpoczynaniu kariery zawodowej przez absolwentów, też wskazują, że przygotowanie i przeprowadzenie egzaminu na uczelni przed dyplomem będzie trudne.

– Zdający egzaminy w izbach muszą się wykazać praktycznymi umiejętnościami. Są też zawody, np. w branży budowlanej, w których do pełni uprawnień niezbędne są praktyka i doświadczenie zdobyte po studiach. To może sprawić, że taki egzamin na uczelni nie będzie wystarczający – mówi prof. Adam Hamrol, wiceprzewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, rektor Politechniki Poznańskiej.

Studenci za

Wprowadzeniu państwowego egzaminu, który sprawdzałby obok wiedzy także umiejętności i kompetencje zawodowe, sprzyjają zmiany na uczelniach. Będą one musiały rozliczać studentów nie tylko z liczby godzin wykładów i ćwiczeń oraz wiedzy, ale także z efektów kształcenia opisanych dla każdego programu studiów w tzw. krajowych ramach kwalifikacji.

Sami studenci domagają się lepszego weryfikowania ich umiejętności już na uczelni, by potem nie musieli udowadniać przed korporacjami, co potrafią.

– Jednym z naszych postulatów jest wprowadzenie właśnie egzaminu na koniec studiów prawniczych. Mógłby przypominać egzamin na studiach lekarskich i być wykorzystywany w nadawaniu uprawnień do wykonywania zawodu – mówi Dominika Kita, przewodnicząca Parlamentu Studentów RP. – Zasadniczym argumentem korporacji, które bronią się przed tym, by studenci mieli wolny dostęp do zawodu, jest to, że nie są do jego wykonywania przygotowani tuż po studiach.

– Efekty kształcenia opisane w krajowych ramach kwalifikacji nie zawsze odpowiadają temu, czego wymagają izby – zauważa prof. Krzysztof Jóźwik, prorektor ds. kształcenia Politechniki Łódzkiej. – By egzamin na uczelni otwierał drogę do zawodu, musielibyśmy wspólnie jasno określić, czego będziemy od studentów wymagać. – Profesor dodaje, że takie porozumienie jest możliwe, bo Politechnika Łódzka program praktyk układa w porozumieniu z Okręgową Izbą Inżynierów Budownictwa.

Minister nauki nie wyklucza, że w przyszłości egzamin taki sam dla wszystkich uczelni pomógłby też porównać i ocenić jakość kształcenia. – W zawodach regulowanych można określić umiejętności, które należy zweryfikować centralnym egzaminem, ale nie potrafię już sobie wyobrazić takiego sprawdzianu np. z marketingu. Niemal każda uczelnia ma swój program kształcenia marketingowców – uważa Marek Rocki, przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

 

Dyskusja na forum- wypowiedz się i Ty!

 

źródło: RZECZPOSPOLITA

 

Komentarze  

 
+1 #11 Arturo 2015-04-14 17:52
Stara kadra nie ma pojęcia o projektowaniu według Eurokodów i wpadła w panikę, że całe to ich "pudełkowe" projektowanie odeszło już do lamusa. Dlatego kurczowo trzymają się swoich posad i blokują dostęp młodym inżynierom do możliwości swobodnego realizowania swoich pasji. Co z tego, że mają doświadczenie w projektowaniu blokowisk, jak nic innego nie potrafią sensownie wykonać!
 
 
+1 #10 ciuset 2012-07-28 14:35
Praktyka musi być, tego raczej nie powinni zmieniać. Jedynie co to przywrócić UB wykonawcze bez ograniczeń inżynierom bez tytułu magistra, technikom ograniczone, rozszerzyć zakres UB projektantom w specjalności konstrukcyjno-budowlanej i dodać specjalność hydrotechniczną .
 
 
0 #9 admin 2012-03-28 12:02
Polska Izba Inżynierów Budownictwa występowała kilkakrotnie w przedmiotowej sprawie do właściwych organów ustawodawczych i administracji rządowej. Ostatnio do Sejmowej Komisji Infrastruktury oraz Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej
z postulatem utworzenia tzw. szybkiej ścieżki legislacyjnej dla spraw zgłaszanych przez nasze
środowisko zawodowe, szczególnie dla bardzo istotnych trzech elementów:

- możliwość uzyskiwania przez osoby posiadające tytuł inżyniera I stopnia ( bez tytułu magistra )
nieograniczonyc h uprawnień do wykonawstwa robót budowlanych,

- utworzenie specjalności hydrotechniczne j,

- umożliwienie technikom posiadającym maturę ubieganie się o ograniczone uprawnienia budowlane w zakresie wykonawstwa.

Wobec toczących się aktualnie pracach w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nad założeniami do nowej ustawy Prawo budowlane, uzyskaliśmy zapewnienie, że nasze postulaty w toku tych prac będą rozpatrzone. Tym samym obowiązują aktualne przepisy dotyczące przedmiotowej sprawy.
 
 
+9 #8 Zbyszek 7842 2012-03-27 23:04
Ja skończyłem studia inżynierskie 3 lata temu i od tego czasu pracuje na budowie. Stykam się tam z całym gronem techników budownictwa, którzy nie maja pojęcia o nowych technologiach w budownictwie, jednakże posiadają uprawnienia budowlane w takim zakresie że obecny inżynier może tylko o nich pomarzyć. Odwalam przy tym całą brudną robotę bo Pan technik nie potrafi nawet otworzyć rysunku w autocadzie lecz on jest kierownikiem budowy bo ma uprawnienia a ja parobkiem za..... za 1/3 jego pensji. Trzeba coś zrobić w sprawi uprawnień bez ograniczeń dla inżynierów, bo tak dalej być nie może.
 
 
+8 #7 Izby krytykują 2012-03-03 21:04
nie widziałem jeszcze grabi co od siebie grabią a zniesienie niewolnictwa(cz yli młodzi niech robią a my kasę trzepać będziemy) zawsze przychodzi z trudem Panom Starym Dz.. co to podostawali od sekretarzy komun... uprawnienia za free.
 
 
+6 #6 nadzieja zawsze umiera ostatnia 2012-03-03 20:54
od 12 lat wykonuje projekty budowlane część architektoniczn ą i konstrukcyjną jestem inż. budownictwa PW i całe te lata muszę się dzielić kasą za pieczątkę (autoryzację projektu) 20% architekt czasem 2 bo i sprawdzający no i inż. nie może wykonywać w pełni zawodu bo musi mieć tytuł naukowy tj. mgr by móc projektować, mam ograniczone uprawnienia po 9 semestrach nauki czyli oddać drugie 20 % za pieczątkę na dodatek prowadzę działalność i następny podział kasy 23% vat i 18 dochodowy + ZUS. WIĘC JESTEM ZA !!!! bo dość mam już tego
 
 
+1 #5 Zulus 2011-12-19 20:55
Przeciez sam rynek ureguluje umiejętnosci inzynierow(a to często zalezy od osoby) i jakosc ksztalcenia , jestem za, za obecny system, tylko ze za projektowy uprawnienia wystarczy rok praktyka i bardzo solidny egzamin. na studiach mamy wiecej projektowania niz technologia, organizacja, praw budowlanych,itp . stad dwa lata praktyki i egzamin na uprawnienia jest rozsądny.
 
 
+20 #4 sheol 2011-12-13 12:32
"...od architekta czy inżyniera zależy bezpieczeństwo projektowanych inwestycji" - bezpieczeństwo zależy tylko i wyłącznie od inżyniera !!! (architekt w tej kwestni nie ma nic do powiedzenia).
 
 
+9 #3 samer 2011-12-06 18:00
kiedyś uprawnienia były nadawane za pracę w zawodzie przez określony czas, technicy budownictwa mający doświadczenie mają uprawnienia bez ograniczeń a taki student musi się pouczyć i popracować żeby doświadczenie zebrać, a osoba która doświadczenie i uprawnienia ma uczyć się nie musi o tym nikt nie pomyślał...
 
 
+3 #2 tomas 2011-12-01 16:41
Do dużej budowy ktoś taki nie dostanie kierownictwa ale do jakiegoś "kurnika" już może dostać. A bez doświadczenia i "kurnik" można zepsuć. Może dojść do takiej sytuacji, gdzie majster budowy lub zwykli pracownicy będą mieli więcej do powiedzenia niż wykształcony inż. Oczywiście nie ma co generalizować ;-)
 
 
-3 #1 hipodrom 2011-12-01 11:49
oczywiście, że jestem za. A taka wypowiedź " ? To jest zły pomysł, ponieważ pogorszy jakość świadczonych usług" to bzdura. Ktoś kto będzie miał uprawnienia budowlane, a nie będzie miał praktyki i tak nie zostanie od razu kierownikiem budowy wielkiego obiektu. Więc co ma jakość usług, skoro i tak dalej praktyka będzie się bardzo mocno liczyła...
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Pismo do Sejmu RP w sprawie uprawnień budowlanych

Ranking pracodawców 2013

Firmy, które oferują praktyki

Portal Studentów Inżynierii Środowiska