Wspierają:

     

 

 

 

Studenckie wersje oprogramowania

Ostatnie Komentarze

Główna arrow Kariera / Baza CV arrow Uprawnienia Budowlane arrow II transza deregulacyjna- sprawdź jakie nadchodzą zmiany w uprawnieniach!
       
II transza deregulacyjna- sprawdź jakie nadchodzą zmiany w uprawnieniach! Utwórz PDF Drukuj
Redaktor: Administrator   
02.10.2012.

 Projekt ustawy o ułatwieniu dostępu do wykonywania zawodów finansowych, budowlanych i transportowych, jest drugim projektem ustawy, którego celem jest deregulacja dostępu do wykonywania niektórych zawodów. Projekt ten w dniu 2 października 2012r. został skierowany do konsultacji spoołecznych oraz uzgodnień międzyresortowych z miesięcznym terminem do zgłaszania ewentualnych uwag (do dnia 31 października 2012 r.).

Zmiany przepisów dotyczą między innymi inżynierów budownictwa.
W projekcie zakłada się:
1. eliminację specjalności drogowej, mostowe, kolejowej (specjalności te będą takie jak kiedyś zawarte w jednej konstrukcyjno-budowlanej) oraz wyburzeniowej
2. nadawanie tylko jednych nieuprawnień projektowo-wykonawczych
3. skrócenie czasu praktyki projektowo-wykonawczej z 4 lat do 2 lat (rok na budowie i rok przy sporządzaniu projektów)
4. umożliwienie technikom nabywania uprawnień

 

Więcej informacji tutaj:

 
Co sądzicie o nadchodzących zmianach?

 

 

Komentarze  

 
0 #29 lukweg 2013-12-26 09:37
kwiatkowski- powiedz mi co więcej uczą na studiach powiem ci ze nic poza cała teoria jest powtórzona oprócz wywodów jakiegoś doktora co ma hopla na jakimś punkcie liczy się praktyczne zastosowanie wiedzy a nie teoretyczne i technologia technologia robót to podstawa ty nie liczysz ty wykonujesz trochę fizyki znać musisz by nie próbować bujać w obłokach i być kompetentnym i sumiennym to w tedy kierownik jakiś z ciebie będzie bo nawet magistrowie takie bzdury o budowaniu mówią ze głowa czasami boli brak wyobraźni o robotach a przede wszystkim doświadczenia procesu wykonania robót prowadzi do katastrof
 
 
-1 #28 Daro1 2012-12-20 15:40
Mój 1 post dotyczy także tytułu ?II transza deregulacyjna? czyli skrócenia praktyki do 1 roku, bo z tym tematem związany jest niniejszy post. Na ten temat wyraziłem wyraźnie swoją opinię. To wszystko. Skoro wiesz jak jest w Niemczech to po co ta dyskusja. Dalszą dyskusję traktuję jako spamowanie.
 
 
+1 #27 Malinka 2012-12-20 14:47
Cytuje Daro1:
Skrótowo: to, że absolwent liceum ogólnokształcąc ego zakłada książkę na studiach i po roku praktyki ?na studiach? broni pracę magisterską i zaraz lub równolegle uzyskuje uprawnienia budowlane ? dla mnie to kompletny absurd. To tyle -proste!!! W mojej pierwotnej myśli nie uwzględniłem absolwentów techników, którzy pracują i po kilku latach praktyki idą na studia, bo przypadków indywidualnych może być bardzo wiele!


Absurdem jest nieznajomość przepisów przez niby obcykanego gościa. Dziennik praktyk można uzyskać dopiero na 4 roku, to raz. Dwa - na uprawnienia wykonawcze trzeba mieć 2 lata. Jeśli ktoś studiuje zaocznie i pracuje w pełnym wymiarze czasowym - ma inżyniera obronionego. Broni mgr, ma 2 lata praktyki - może starać się o nieograniczone uprawnienia. Coz w tym zdrożnego? Inż z dyplomem wg Ciebie nie może zbierać doświadczenia na uprawnienia?
 
 
-1 #26 Daro1 2012-12-20 14:22
Skrótowo: to, że absolwent liceum ogólnokształcąc ego zakłada książkę na studiach i po roku praktyki ?na studiach? broni pracę magisterską i zaraz lub równolegle uzyskuje uprawnienia budowlane ? dla mnie to kompletny absurd. To tyle -proste!!! W mojej pierwotnej myśli nie uwzględniłem absolwentów techników, którzy pracują i po kilku latach praktyki idą na studia, bo przypadków indywidualnych może być bardzo wiele!
 
 
0 #25 Malinka 2012-12-20 13:55
to co CI się nie podoba w uprawnieniach dla innych niż mgr? Sam to napisałeś w swoich uwagach. Przeczytaj swoj post jeszcze raz, a potem się odnieś do moich zastrzeżeń.
 
 
-1 #24 Daro1 2012-12-20 13:53
Ja nie mam nic to techników i ludzi po zawodówkach! Z czego to wnioskujesz? Sam kiedyś kończyłem technikum i po maturze poszedłem na studia. Zresztą znam wielu dobrych fachowców nie mających studiów, którym trzeba zaufać zwłaszcza na dużej budowie. Choć sam jestem mgr inż. to nie cierpię mądral po studiach, bez żadnego doświadczenia. A?propos sld to antykomunizm wyssałem z mlekiem matki!
 
 
0 #23 Malinka 2012-12-20 13:39
PS

No i daro nie odniosłeś się do tego, że w Niemczech technik może mieć pełne uprawnienia, a architekt wnętrz może miec uprawnienia architektoniczn e. Skoro pracowałeś w Niemczech to wiesz- chyba, że tylko chodziłeś do pracy, machałeś kielnią, a potem szedłeś do aldiego na zakupy. W Anglii w ogóle nie ma uprawnień, więc nie badź SLDowiec i nie wiąż uprawnień z magistrem.
 
 
-1 #22 Malinka 2012-12-20 13:35
Cytuje Daro1:
Cytuje Malinka:
Cytuje Daro1:
Mam tylko jedno zastrzeżenie!
Można skrócić praktykę, ale pod warunkiem, że ją rozpoczynamy po uzyskaniu tytułu czyli po obronie lub ograniczymy studentowi wymiar praktyki do max. 4h/dzień . Studiując i pracując na pewno coś zawalimy!
Zresztą śmieszny byłby fakt, że ktoś studiując jednym ciągiem na obu stopniach broni dyplom z posiadanymi już uprawnieniami budowlanymi. Zanika wówczas sens tych uprawnień.


Albo jesteś starej daty, albo jesteś ptfu socjalistą. Na studiach i tak wiele się nie nauczysz, poza tym cały świat nie wymaga mgr do uprawnień (a często też inżyniera nie wymaga), więc poczytaj i poucz się :)


Widzę, że jesteś butny i wydaje ci się, że wszystko już wiesz. He. Nawet hipotecznie gdybyś był omnibusem po studiach to i tak nic nie wiesz o innych branżach, BHP, Dozorze Technicznym itd., ale nie mam zamiaru cię douczać i naprowadzać jako przyszłego kierownika budowy. Nie cierpię chamstwa. Nie muszę czytać na forach jak ty, bo wiem z doświadczenia jak to wygląda za granicą np. Niemczech - liczy się prestiż i doświadczenie. Zupełnie inaczej podchodzą do sprawy. W USA mam brata pracującego w dużej firmie budowlanej.
Nawiasem mówiąc kiedyś po studiach brali do wojska. Szkoda, że dzisiaj nie biorą -może wówczas zmiękła by ci rura.



Czyli miałam rację, że jesteś starej daty. Przyzwyczajony jesteś do regulacji i licencji na każdy zawód i możliwość wykonywania czynności - wybaczam.

Poczytaj i podpytaj jak wyglądaja uprawnienia na świecie. Nie bądz taki wykładowca, który uważa, że albo praca albo nauka, a najlepiej tylko nauka. Teoretyk, który na budowie nic nie potrafi.
 
 
0 #21 Daro1 2012-12-20 13:29
Cytuje Malinka:
Cytuje Daro1:
Mam tylko jedno zastrzeżenie!
Można skrócić praktykę, ale pod warunkiem, że ją rozpoczynamy po uzyskaniu tytułu czyli po obronie lub ograniczymy studentowi wymiar praktyki do max. 4h/dzień . Studiując i pracując na pewno coś zawalimy!
Zresztą śmieszny byłby fakt, że ktoś studiując jednym ciągiem na obu stopniach broni dyplom z posiadanymi już uprawnieniami budowlanymi. Zanika wówczas sens tych uprawnień.


Albo jesteś starej daty, albo jesteś ptfu socjalistą. Na studiach i tak wiele się nie nauczysz, poza tym cały świat nie wymaga mgr do uprawnień (a często też inżyniera nie wymaga), więc poczytaj i poucz się :)


Widzę, że jesteś butny i wydaje ci się, że wszystko już wiesz. He. Nawet hipotecznie gdybyś był omnibusem po studiach to i tak nic nie wiesz o innych branżach, BHP, Dozorze Technicznym itd., ale nie mam zamiaru cię douczać i naprowadzać jako przyszłego kierownika budowy. Nie cierpię chamstwa. Nie muszę czytać na forach jak ty, bo wiem z doświadczenia jak to wygląda za granicą np. Niemczech - liczy się prestiż i doświadczenie. Zupełnie inaczej podchodzą do sprawy. W USA mam brata pracującego w dużej firmie budowlanej.
Nawiasem mówiąc kiedyś po studiach brali do wojska. Szkoda, że dzisiaj nie biorą -może wówczas zmiękła by ci rura.
 
 
-1 #20 Malinka 2012-12-16 19:53
Cytuje Daro1:
Mam tylko jedno zastrzeżenie!
Można skrócić praktykę, ale pod warunkiem, że ją rozpoczynamy po uzyskaniu tytułu czyli po obronie lub ograniczymy studentowi wymiar praktyki do max. 4h/dzień . Studiując i pracując na pewno coś zawalimy!
Zresztą śmieszny byłby fakt, że ktoś studiując jednym ciągiem na obu stopniach broni dyplom z posiadanymi już uprawnieniami budowlanymi. Zanika wówczas sens tych uprawnień.


Albo jesteś starej daty, albo jesteś ptfu socjalistą. Na studiach i tak wiele się nie nauczysz, poza tym cały świat nie wymaga mgr do uprawnień (a często też inżyniera nie wymaga), więc poczytaj i poucz się :)
 
 
-1 #19 Daro1 2012-12-14 14:26
Mam tylko jedno zastrzeżenie!
Można skrócić praktykę, ale pod warunkiem, że ją rozpoczynamy po uzyskaniu tytułu czyli po obronie lub ograniczymy studentowi wymiar praktyki do max. 4h/dzień . Studiując i pracując na pewno coś zawalimy!
Zresztą śmieszny byłby fakt, że ktoś studiując jednym ciągiem na obu stopniach broni dyplom z posiadanymi już uprawnieniami budowlanymi. Zanika wówczas sens tych uprawnień.
 
 
+5 #18 Antoniusz_Ar 2012-10-07 12:04
Cytuje Marcin F:
Cała ta nowelizacja jest tylko przykrywką do rozszerzenia uprawnień architektom. Kto kiedykolwiek zdawał egzamin na uprawnienia konstukcyjno-budowlane wie, że 95% pytań dotyczy znajomości rozporządzenień tj. prawa budowlanego, warunków technicznych jakim powinny odpowiada budynki i usytuownie, pozostałe przepisy są raktowanie w testach marginalnie (poza przepisami bhp przy uprawnieniach wykonawczych). Moim zdaniem należy zastanowić się nad formą egzaminu na uprawnienia ponieważ istniejący system umożliwia zdobycie uprawnień osobom, które mają zdolność dużą zdolność do zapamiętywania odpowiedzi (patrz gotowe testy egzaminacyjne na stronach internetowych oraz w książkach dostępnych w promowanychwyda wnictwach).Skrócenie lub wydłużenie czasu odbywania praktyki nie ma najmniejszego sensu, ponieważ w obecnym systemie prawnym nikt nie prowadzi kontroli nad odbywaną praktyką zawodową. Bardzo łatwo w dzienniku praktyki zawodowej rozpisać prace projektowe lub wykonawcze trwające 1 miesiąc na 3 miesiące. Ta deregulacja to naprawdę zagranie pijarowskie Pana Gowina!!!!! Sam głosowałem na PO w ostatnich wyborach, ale wszechobecna niekompetencja pseudo ministrów i brak znajomości konkretnego zawodu będącego podstawową gałęzą rynku doprowadza mnie do rozpaczy!!!! Nie mam ochoty po raz kolejny czytać w rozporządzeniu jak minister robi loda Panom architektom!!!! ! Rzygać mi się chce na taką deregulacje!!!! Rządam równouprawnieni a dla mgr inż. budownictwa czyli do projektowania architektury o kubaturze do 3000m3 poza obszarami zurbanizowanymi i podlegającymi pod konserwatora zabytków. Nie zgadzam się na rozszerzenie uprawnień architektom kosztem inżynierów budownictwa!!!! !

Marcin, chyba coś porąbałeś. Nie poza terenami zurbanizowanymi , ale właśnie na takich terenach. Dalej chcesz ograniczenie? Likwidujemy jakiekolwiek ograniczenia co do terenu. Można ewentualnie wyłączyć zabytki i obiekty reprezentacyjne . Z robieniem dobrze architektom się zgadzam - tak to właśnie wygląda. Wszyscy tutaj się nie zgadzamy na dalsze zwiększanie uprawnień architektów kosztem inżynierów budownictwa.

Inżynier budownictwa ogólnego to projektant budynków! Nie ich konstrukcji, ale całego budynku, włączając w to projekt zagospodarowani a terenu.

Inżynier budownictwa ogólnego i architekt są na równorzędnej pozycji w projektowaniu budynków. Różni ich tylko zakres projektowania! Tak to wygląda na całym świecie, ale też jest bardzo płynne. I tak przemysłówka tylko inżynier, zabytki tylko architekt. To, że w Polsce udało się tak dużo zmonopolizować architektom to wina przegapienia i braku dbałości o nasz interes. Trzeba to zmienić i właśnie nadchodzi na to czas.
 
 
+3 #17 Marcin F 2012-10-05 22:52
Cała ta nowelizacja jest tylko przykrywką do rozszerzenia uprawnień architektom. Kto kiedykolwiek zdawał egzamin na uprawnienia konstukcyjno-budowlane wie, że 95% pytań dotyczy znajomości rozporządzenień tj. prawa budowlanego, warunków technicznych jakim powinny odpowiada budynki i usytuownie, pozostałe przepisy są raktowanie w testach marginalnie (poza przepisami bhp przy uprawnieniach wykonawczych). Moim zdaniem należy zastanowić się nad formą egzaminu na uprawnienia ponieważ istniejący system umożliwia zdobycie uprawnień osobom, które mają zdolność dużą zdolność do zapamiętywania odpowiedzi (patrz gotowe testy egzaminacyjne na stronach internetowych oraz w książkach dostępnych w promowanychwyda wnictwach).Skrócenie lub wydłużenie czasu odbywania praktyki nie ma najmniejszego sensu, ponieważ w obecnym systemie prawnym nikt nie prowadzi kontroli nad odbywaną praktyką zawodową. Bardzo łatwo w dzienniku praktyki zawodowej rozpisać prace projektowe lub wykonawcze trwające 1 miesiąc na 3 miesiące. Ta deregulacja to naprawdę zagranie pijarowskie Pana Gowina!!!!! Sam głosowałem na PO w ostatnich wyborach, ale wszechobecna niekompetencja pseudo ministrów i brak znajomości konkretnego zawodu będącego podstawową gałęzą rynku doprowadza mnie do rozpaczy!!!! Nie mam ochoty po raz kolejny czytać w rozporządzeniu jak minister robi loda Panom architektom!!!! ! Rzygać mi się chce na taką deregulacje!!!! Rządam równouprawnieni a dla mgr inż. budownictwa czyli do projektowania architektury o kubaturze do 3000m3 poza obszarami zurbanizowanymi i podlegającymi pod konserwatora zabytków. Nie zgadzam się na rozszerzenie uprawnień architektom kosztem inżynierów budownictwa!!!! !
 
 
+4 #16 dziadzio 2012-10-03 20:14
mgr inż Architekt w PIIB może mieć uprawnienia w spec. architektoniczn ej bez ograniczeń do wykonawstwa. TAK obecnie jest.

Kto ma w IARP egzaminować na uprawnienia konstrukcyjno-budowlane skoro IARP zrzesza tylko osoby z uprawnieniami architektoniczn ymi do projektowania. TO BYŁBY CAŁKOWITY ABSURD.

Wykształcenie to powinien być atut a nie sztuczna bariera w dostępie do zawodu, liczyć się powinno rzeczywiste kompetencje i doświadczenie.

Propozycja w tej formie jest nieprzemyślana. Postulaty jak powinno być są bardzo szeroko dyskutowane również na tej stronie więc nie będę tego powtarzał.
 
 
-7 #15 ciort 2012-10-03 19:41
"Więc można powiedzieć, że architektów w PIIB jest na palcach ręki policzyć a cała ta deregulacja związana z architektami jest robiona całkowicie na oślep."

Zgadzam się
Trochę ich pewnie jest ale nie w związku z chęcią posiadania ograniczonych uprawnień architektoniczn ych:D:D:D
Jak już prostować to wszystko i nie zostawiać niedorzeczności .
Architekt, po architekturze który W PIINB może mieć jedynie ograniczone uprawnienia architektoniczn e, a w IARP ma bez ograniczeń. Bezsens


Formalnie skoro PIIB daje uprawnienia architektoniczn e budowlańcom to IARP powinna dawać uprawnienia konstrukcyjne architektom.
Mi uprawnienia architektoniczn e są zbędne i nawet jak bym miał możliwość wyrobić to chyba tylko po to żeby klepnąć po rodzinie komuś domek na wsi, a do tego wystarczą Mi ograniczone-pewnie kiedyś zrobię.
Problem widzę tylko taki, że nie ma architektury w systemie zaocznym. Czyli ścieżka kształcenia powinna wyglądać tak:
-technikum budowlane (mam upr. ograniczome)|
-architektura dziennie( mam pełne upr. architektoniczn e)
-budownictwo zaocznie(mam pełne konstrukcyjne)
Jestem Bogiem:D:D

Ja jestem za! żeby dla techników
ale dlaczego nie dać też architektom krajobrazu, czy też wnetrz
 
 
+2 #14 dziadzio 2012-10-03 19:00
Nie chodzi o uprawnienia wykonawcze konstrukcyjne tylko architektoniczn e.

Obecnie inżynier budownictwa zdobywając uprawnienia wykonawcze konstrukcyjne b.o. ma z automatu architektoniczn e wykonawcze b.o. ponieważ przesunięcie tego absurdu z podziałem uprawnień konstrukcyjno-budowlanych i architektoniczn ych do wykonawstwa byłoby przegięciem nawet dla autorów tych idiotycznych przepisów.

Więc można powiedzieć, że architektów w PIIB jest na palcach ręki policzyć a cała ta deregulacja związana z architektami jest robiona całkowicie na oślep.

Co do techników to bym się tak nie oburzał bo to co im się oferuje to prace, które obecnie wykonują osoby czasem zupełnie bez wykształcenia technicznego.
 
 
-1 #13 ciort 2012-10-03 17:30
Do Dziadzio
Pojąłem.
Znowu jakieś zapętlenie. Z jednej strony piszą, że uprawnienia wykonawcze i projektowe maja być scalone, a z drugiej taki babol.
Może, że to w ramach rewanżu.
Skoro po architekturze można zrobić wykonawcze konstrukcyjne b.o. to i po konstrukcjach będzie można zrobić wykonawcze architektoniczn e b.o.

Jeszcze jednego mi brakuje:
Wykonawcze konstrukcyjne lub też wykonawcze architektoniczn e w ograniczonym zakresie należą się również architektom krajobrazu i architektom wnętrza. Tylko w Polsce możliwe są bzdurne przepisy, które ograniczają ludziom dostęp do pracy.
Kto studiuje architekturę wnętrz, krajobrazu? Na pewno w części to pasjonaci. Ludzie, którzy może i nie mają głowy do całek, mechaniki budowli ale mają jakieś pojęcie o formie, stylu, trendach i.t.p
Pewnie część z nich widzi siebie jako twórce nadzorującego swoje projekty, aranżacje. Więc ludziom po takich szkołach też powinno dać szansę na zdobycie uprawnień bo ich duża część pewnie zacznie robić zaocznie technika budowlane, żeby nauczyć się rysować momenty w belkach.
Czy to ma sens?

Ma taki sam sens jak to, że taksiarz który 20 lat temu skończył technikum budowlane nagle przeżyje sentyment do zawodu i zrobi sobie uprawnienia bud. w o.z.
 
 
0 #12 roman 2012-10-03 16:15
Jest jeszcze jeden ciekawy aspekt projektu ustawy "deregulującej".
Zostaje całkowicie wyeliminowana regulacja zawodu urbanisty. W uzasadnieniu do projektu ustawy stwierdzono iż zawód ten nie kwalifikuje się w świetle krajowych regulacji do tak zwanych zawodów zaufania publicznego.
Tym samym architekci, którzy mogli wykonywać plany miejscowe na szczeblu lokalnym i regionalnym nie muszą dodatkowo uzyskiwać praktyki i zdawać dodatkowego egzaminu oraz przynależeć do izby urbanistów.
Kompetencje te pozostaną w rekach architektów lub inżynierów ze studiami podyplomowymi w tym kierunku (ale nie jestem pewien czy nie muszą mieć uprawnień architektoniczn ych).
Do tej pory inżynierowi budownictwa łatwiej w Polsce było zostać urbanistom uzupełniając wykształcenie roczne studia podyplomowe nabyć praktykę i zdać egzamin niż zaprojektować budynek poza terenem wsi. Choć przez ostatnie 10 lat uprawnienia urbanistyczne w Polsce nabyło zaledwie 15 osób.
Tak więc architekci zapełnią lukę w branży urbanistycznej. To jest dla naszego środowiska ogromna szansa bez zbędnego konfliktu interesów z architektami.
 
 
+4 #11 dziadzio 2012-10-03 15:59
ciort Moim zdaniem to nie jest przypadek tylko brak świadomości co tak naprawdę proponują i jakie są tego konsekwencje.

"Tabela 3. Siatka uprawnień i specjalności budowlanych w zależności od kierunku ukończonych studiów ? stan proponowany i stan istniejący. W kolumnie i wierszu architektura stoi, że architekt k.r.b. b.o. proj./k.r.b. o.z."

Według proponowanych zmian deregulacja ma nie obejmować architektów z upr. bud. do proj. w spec. arch. bez ograniczeń.
Czyli zrzeszonych w IARP

Architekci o których tu mowa są zrzeszani w PIIB.

Jednocześnie proponuje się połączenie uprawnień do projektowania i wykonawstwa
więc zapis k.r.b. b.o. jest sprzeczny ponieważ nie będzie takich uprawnień powinno być proj./k.r.b. b.o.
ale tu powstaje ZASADNICZE PYTANIE, KTÓRE JUŻ WSKAZYWAŁEM jaka izba BĘDZIE NADAWAŁA TE UPRAWNIENIA

W domyśle można sobie dopowiedzieć, że będą to chcieli zabrać PIIB i dać IARP
CO jest całkowicie IDIOTYCZNYM ROZWIĄZANIEM ponieważ IARP zrzesza tylko projektantów natomiast PIIB projektantów oraz "budowniczych" w spec architektoniczn ej bez ograniczeń (odpowiadającyc h).

To jest najciekawszy aspekt, który podejrzewam został przemilczany ponieważ uwypukla niezrozumiały, bezsensowny podział w Polsce na uprawnienia architektoniczn e i konstrukcyjno-budowlane do projektowania i wykonawstwa BUDYNKÓW, który został wprowadzony by zapewnić osobom mogącym projektować kompleksowo budynki uprzywilejowaną pozycje na rynku.
 
 
+1 #10 ciort 2012-10-03 14:55
Ja nie rozumiem jednego.
Tabela 3. Siatka uprawnień i specjalności budowlanych w zależności od kierunku ukończonych studiów ? stan proponowany i stan istniejący. W kolumnie i wierszu architektura stoi, że architekt k.r.b. b.o. proj./k.r.b. o.z.
Czyli mając skończone studia architektoniczn e nie mogę uzyskać uprawnień B.O. do projektowania??!!!
Czy to jest BŁĄD w druku??
Poza tym jestem całkowicie ZA!
Technikom jak najbardziej należą się uprawnienia do kierowania robotami. Paranoją jest, że przy wykończeniówkac h, remontach trzeba osoby z wyższym wykształceniem do kierowania. Wszystkim technikom mającym "jednoosobowe" działalności remontowe - startującym w PZP - należy się to, jak Psu buda.
Nie sądzę, że dla inżynierów problemem będzie wykazanie praktyki przy sporządzaniu projektów. Praktyka w biurze zostanie skrócona do roku więc wykazać się trzeba będzie kilkoma projektami, poza tym "mamy umowy - zlecenia" od 2007 roku. Nikt rozsądny nie mający doświadczenia w projektowaniu nie będzie klepał budynków, czy budowli ale jakim ograniczeniem i niedogodnością jest nie móc klepnąć prostej belki, czy też np. zamiany starterów zbrojenia ściany z U na 2xL albo tego typu drobne sprawy, które utrudniają wszystkim "wykonawcom" sprawne prowadzenia budowy.
Połączenie branży? Świetne rozwiązanie. Rynek wszystko wyreguluje. Do prowadzenia budowy mostów, wiaduktów, dróg i tak będą brani ludzie z doświadczeniem przy takich budowach i nie potrzeba tu żadnych państwowych regulacji. Za to żeby zrobić kawałek chodnika, czy też dojazd do budynku nie trzeba będzie mieć dodatkowych pieczątek.
Ogólnie brakuje Mi jeszcze jednej rzeczy:
Całkowite zniesienie obowiązku wypełniania dziennika budowy, lub zniesienie obowiązku jego posiadania w budownictwie mieszkaniowym, zagrodowym dla budowli do ..... m3 kubatury. Każdy wie jak wygląda ten obowiązek w praktyce. Ja sam klepie i biorę za to pieniądze i jestem całkowicie przeciwny takiemu stanu. Inwestor buduje i powinien sam wypełniać i oświadczać. To leży w jego interesie, żeby było zrobione dobrze. Dlaczego ma płacić 1500zł za usługę, której nikt nie wykonuje? Urzędnik jeśli zaistnieje taka potrzeba może -ale nie musi- sam sprawdzić na każdym etapie czy budynek jest dobrze realizowany. Geodeta wyznacza i inwentaryzuje budynek na działce. Inwestor buduje. Do wniosku na użytkowanie przedstawia papiery od geodety, kominiarza i swoje oświadczenie o zgodności budowy z projektem,użyty ch materiałach i inne potrzebne dokumenty.
Rozwiązania, które są przedstawione jeśli chodzi o IB są super. Kto ma być konkurencją dla IB z uprawnieniami b.o.?? Technik z o.z.? Zabierze nam trochę kasy z mieszkaniówki za wypełnianie Dzienników B.
Czy dla drogowców, mostowców konstruktor będzie konkurencją? pewnie jakąś tam będzie ale i oni zyskają mając nowe możliwości.

OGÓLNIE usprawniony zostanie proces budowy i zwiększona szansa na uzyskanie zawodu! bo każdy wie, że mgr inżynier bez uprawnień jest "nikim". Dział ofertowania, obmiary, kosztorysy, produkcja elementów. Wszystko to za wesołe wynagrodzenie przewyższające tylko trochę najniższą dla danego województwa. Lata nauki, żeby na końcu zostać zdegradowanym finansowo do konserwatora powierzchni płaskich, ot co mamy po studiach bez uprawnień.

Jestem za całkowitą deregulacją zawodów inżyniera i architekta. Rynek wszystko wyreguluje, a o to żem nie kiep zadbała Politechnika. Izby nie zwiększają bezpieczeństwa na budowach! Izby sa potrzebne w ramach dobrowolnego przynależenia do nich (szkolenia, zjazdy okolicznościowe , itp) Politechnika zweryfikowała moją wiedzę teoretyczną. Ubezpieczyciel zweryfikuje moją wiedzę praktyczną i możliwość wykonywania zawodu. Po co komu uprawnienia??!! Chcąc wykonywać funkcje techniczne obligatoryjnie trzeba mieć ubezpieczenie OC. Tyle w tym temacie
 
 
-5 #9 roman 2012-10-03 14:27
Witam.
Bardzo dobry projekt ustawy deregulacyjny w zakresie zawodu architekta, inżyniera i urbanisty.

Cieszę się z powrótu do scalenia specjalizacji drogowej, mostowej i konstrukcyjno-budowlanej. Przypuszczam, iż jest to zasługa moich przedstawicieli w Izbie Inżynierów, którzy poprzez wnioskowanie o utworzenie nowych specjalności rozdrobnili uprawnienia budowlane ? zapewniło to starszym inżynierom, którzy uzyskali uprawnienia przed 2002 r. tzw. rentę ekonomiczą. Doszło do sytuacji kiedy przy prostym projekcie adaptacji domku jednorodzinnego musiał się znaleźć projektant branży drogowej (ponieważ niezbędna jest droga wewnętrzna oraz projektant branży mostowej (ponieważ jest kładka dla pieszych nad strumykiem). Inżynier w specjalności konstrukcyjno-budowalnej z uprawnieniami do projektowania i kierowania robotami by mieć uprawnienia do zaprojektowania i nadzoru budowy tejże drogi wewnętrznej i kładki w obecnym stanie prawnym musiałby uzyskać łącznie 8 lat praktyki w obu specjalnościach i zdać 2 egzaminy na uprawnienia w specjalności drogowej i mostowej by mieć kompetencje do adaptacji domu jednorodzinnego i kierowania budową łącznie z drogą wewnętrzną i kładką. Tym samem inżynier po 2002 r. roku nie był konkurencyjny w stosunku do inżyniera z uprawnieniami przed 2002 r.
Można powiedzieć iż dotychczasowe prawo sprzyjało degradacji inżyniera budownictwa w Polsce w porównaniu do kompetencji inżynierów budownictwa krajach UE.


Uwagi formalne.
W art. 16 ust. 1 Projektu Ustawy o ułatwieniu dostępu do wykonywania zawodów ... nadano brzmienie: "Minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej określi, w drodze rozporządzenia: rodzaje i zakres przygotowania zawodowego do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, sposób stwierdzania posiadania tego przygotowania, ograniczenia zakresu uprawnień budowlanych, wykształcenie odpowiednie i pokrewne dla danej specjalności..."

Art. 16 ust. 1 w zakresie nadania Minister właściwemu do spraw budownictwa, w drodze rozporządzenia kompetencji do ograniczania zakresu uprawnień budowlanych narusza art.31 ust.3 i art. 65 ust.1 Konstytucji RP związane z przeniesieniem ograniczeń prawa wykonywania zawodu do poziomu rozporządzenia (art. 16 ust. 1 i art. 16 ust. 1a pkt. 7 ustawy Prawo budowlane). Naturą naruszenia jest ograniczenie swobody wykonywania zawodu wyuczonego.
Naruszenie to dotyczy ograniczenia prawa projektowania architektoniczn ego wobec inżynierów budownictwa w zakresie obiektów niewymagających wysokich walorów architektoniczn ych i nieposiadającyc h cech monumentalnych oraz przemysłowych na obszarze miejskim.
Ograniczenie to jest spowodowane przeniesieniem na podstawie delegatury art. 16 ust. 1 Ustawy Prawo budowlane prawa ograniczania uprawnień dla Ministra Transportu i Budownictwa obecnie Rozporządzenie z dnia 28 kwietnia 2006 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (Dz.U. 2006 nr 83 poz. 578. z późn. zm.). Taki zapis powoduje, iż intencja deregulacji zawodów nie będzie zgodna z założeniami ustawodawcy o ułatwieniu wykonywania zawodów regulowanych, a niewymagających szczególnych kwalifikacji.
Rozporządzenie to w § 16. ust. 2 brzmi iż ?Uprawnienia budowlane w specjalności architektoniczn ej w ograniczonym zakresie uprawniają do projektowania obiektu budowlanego lub kierowania robotami budowlanymi związanymi z obiektem budowlanym w zakresie określonym w ust. 1 pkt. 1 lub pkt. 2, o kubaturze do 1 000 m3 na terenie zabudowy zagrodowej.?

Tym samym osoby z tytułem mgr inż. budownictwa po uzyskaniu odpowiedniej praktyki nie mają możliwości faktycznie projektować obiektów niewymagających wysokich walorów architektoniczn ych i nieposiadającyc h cech monumentalnych oraz obiektów przemysłowych na obszarze miejskim. W tym zakresie inżynier budownictwa jest postawiony w jednym szeregu z inżynierem architektem po 3 latach studiów.
Zapis ograniczający kubaturę do 1000 m3 również nie odzwierciedla obecnego stanu budownictwa, w którym częstokroć domek jednorodzinny posiada znacznie większa kubaturę.
Obecnie by mieć możliwość zaprojektowania i podpisania projektu budowlanego własnym nazwiskiem w specjalności architektoniczn ej obiektu położonego poza terenem zabudowy zagrodowej inżynier budownictwa w Polsce musi uzupełnić wykształcenie o 5-letnie studia magisterskie na Wydziale Architektury, uzyskać praktykę pod architektem z nieograniczonym i uprawnieniami i zdać egzamin. Nie wydaje się być to logiczne ograniczenie w szczególności do niewielkich obiektów położonych na terenie miast i miasteczek.
Sytuacja w Europie
W wielu krajach europejskich inżynierowie budownictwa są traktowani na równi z architektami, jeśli chodzi o możliwość sporządzania projektów budowlanych w zakresie architektoniczn ym, natomiast uprawnienia do projektowania posiadają również technicy budownictwa, a nawet mistrzowie murarscy - w ograniczeniu do niewielkich obiektów do 250m2 (tak jest np. w Niemczech). Jako przykład można przedstawić również przepisy obowiązujące w Czechach, które certyfikowanego inżyniera uprawniają do samodzielnego projektowania wszelkich budynków (w tym do sporządzania projektów zagospodarowani a terenu) z wyjątkiem budynków o wysokiej wartości architektoniczn ej oraz brania udziału w projektowaniu budynków o wysokiej wartości architektoniczn ej projektowanych przez certyfikowanego architekta.
W innych krajach Unii Europejskiej również inżynierowie budownictwa mają swobodny dostęp do projektowania architektoniczn np. w Finlandii i Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii istnieje ochrona tytułu architekta poprzez mechanizm Architects' Registration Board, ale to jest tylko ochrona tytułu architekta - projektować może każdy.

Podobne wytyczne znajdują się w Dyrektywie 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 września 2005r., gdzie stwierdzono w (28), że: ?Krajowe regulacje w dziedzinie architektury oraz podejmowania i wykonywania działalności zawodowej przez architektów mają bardzo zróżnicowany zakres. W większości Państw Członkowskich działalność w dziedzinie architektury prowadzona jest de iure bądź de facto przez osoby posiadające wyłącznie tytuł architekta lub dodatkowo także inny tytuł, przy czym osoby te nie mają wyłączności na prowadzenie takiej działalności, chyba, że wynika to z przepisów ustawowych. Działalność ta, bądź tylko niektóre jej rodzaje, może być wykonywana także przez przedstawicieli innych zawodów, w szczególności przez inżynierów, którzy uzyskali specjalistyczne wykształcenie w dziedzinie budownictwa lub sztuki budowania.?
Wynika z tych wytycznych wprost, iż wyłączność w zakresie projektowania architektoniczn ego nie należy do grupy architektów. Działalność taką lub niektóre jej rodzaje może wykonywać inżynier chyba iż wynika to z ograniczenia ustawowego. Żaden przepis ustawy nie ogranicza takiej działalności. Ograniczenie to wynika właśnie z § 16. ust. 2 Rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa obecnie z dnia 28 kwietnia 2006 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (Dz.U. 2006 nr 83 poz. 578. z późn. zm.). Przeniesienie ograniczenia uprawnień do poziomu rozporządzenia jest zarówno niezgodne z wytycznymi Dyrektywie 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego w zakresie ograniczania uprawnień na poziomie ustawy jak i z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 kwietnia 1999 r. (K. 33/98, OTK ZU Nr 2/1999, s. 334):
"Uzależnienie dopuszczalności ograniczenia praw i wolności do ich ustanowienia tylko w ustawie jest czymś więcej niż tylko przypomnieniem ogólnej zasady wyłączności ustawy do normowania sytuacji prawnej jednostek, stanowiącej klasyczny element idei państwa prawnego. Jest to także sformułowanie wymogu odpowiedniej szczegółowości unormowania ustawowego. Skoro ?tylko? w ustawie, to kryje się w tym nakaz kompletności unormowania ustawowego, które musi samodzielnie określać wszystkie podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności tak aby już na podstawie lektury przepisów ustawy można było wyznaczyć kompletny zarys ( kontur ) tego ograniczenia? ( P 11/98 OTK 2000 nr 1 poz. 3 ).
W związku z powyższym proponuję w Projekcie ustawy o ułatwieniu dostępu do wykonywania zawodów finansowych, budowlanych i transportowych w Art. 3 ust. 4. nadać brzmienie: "Minister właściwy do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej określi, w drodze rozporządzenia: rodzaje i zakres przygotowania zawodowego do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, sposób stwierdzania posiadania tego przygotowania, wykształcenie odpowiednie i pokrewne dla danej specjalności..."
Skreśleniu ulegnie: Art. 16 ust. 1a pkt.7 - ograniczania zakresu uprawnień budowlanych.
W ustawie Prawo budowlane uregulować sprawy dotyczące ograniczania zakresu uprawnień budowlanych; przepisy uzupełnione zostaną o wymagania wynikające z przepisów prawa europejskiego w zakresie uznawania uprawnień budowlanych obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej.

Pozostawienie tych zapisów skutkuje tym iż osoby zatrudnione w Ministerstwie Transportu kierując się własną ignorancją zawodową będą miały pełną swobodę niekonstytucyjn ą dalszej regulacji ograniczania uprawnień.


Źródła:
1. Pismo z dnia 10 kwietnia 2012 skierowane do Kancelarii Sejmu, Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa, Polskiej Izbie Inżynierów i Techników Budownictwa, u Ministra Infrastruktury oraz w Kancelarii Premiera Rady Ministrów w sprawie uprawnień budowlanych przez inżynierów budownictwa i studentów

http://studentbuduje.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=449&Itemid=99999999#comment-522

2. Artykuł: ?Ograniczoność projektowych budowlanych? autorstwa Dr Tomasz Wiatra
http://www.ikb.poznan.pl/tomasz.wiatr/OPUB_WPBnr253.pdf


Walczmy i piszmy do Ministerstwa Sprawiedliwości by coś zmienić. Zapewne prawnicy, którzy zajmują się tworzeniem nowego prawa nie zdają sobie do końca sprawy ze stanu faktycznego.
 
 
+6 #8 Michał_Ł 2012-10-03 11:03
Skrócenie czasów dojścia do uprawnień wydaje się być ok... przecież jak ktoś nie czuje się na siłach to od razu po wymaganym czasie nie leci na egzamin. Ale najważniejsze oczywiście zostało pominięte :-( ARCHITEKTURA dla INŻYNIERÓW w "ludzkim" zakresie.
 
 
-4 #7 Stasio 2012-10-03 10:17
Ciekawy zabieg, chodzi o w dużej mierze o ograniczenie liczby studentów na wyższych studiach i tym samym pozyskanie oszczędności. Takimi małymi kroczkami, bo wprowadzenie płatnych studiów spotyka się ze zbyt dużym sprzeciwem społecznym. Piszecie o szczegółach i bardzo dobrze, bo tępy polityk będzie widział jedynie cyferki i ile można zaoszczędzić lub zarobić. Globalnie uważam, że faktycznie ta ustawa przyniesie oszczędności dla gospodarki. A na marginesie jeżeli ona wejdzie to bezsensu było by dla mnie robienie tego mgr. skoro jest się inż pracującym już w zawodzie. Prace mgr pewnie i tak napiszę :D
 
 
+5 #6 dziadzio 2012-10-03 08:13
Nasuwa się pytanie jaka Izba będzie przeprowadzała egzamin i nadawała uprawnienia w spec. architektoniczn ej bez ograniczeń (projektowanie+ wykonawstwo)

Obecnie za projektowanie odpowiadał IARP a za wykonawstwo PIIB

Posiadając upr. w spec. kons-bud. do wykonawstwa automatycznie zdobywało się upr. w spec. architektoniczn ej bez ograniczeń do wykonawstwa

Jeżeli ktoś che pracować na budowie to wystarczy mu praktyka na budowie i może się realizować zawodowo zmiana wymusza konieczność znalezienia pracy w biurze a właśnie znalezienie odp. praktyki to jest prawdziwa bariera.

Połączenie specjalności przypisanych do kierunku budownictwo nic nie wnosi ponieważ specyfika branż drogi, mosty koleje jest taka, że wszystkie zamówienia idą z INSTYTUCJI PUBLICZNYCH czyli referencje więc przeskok z proj konstrukcji domu na proj arch. i kons. mostu jest nierealny.

Nic nie ma o uprawnieniach architektoniczn ych dla INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA więc zgadzam się z Antoniuszem że obecna propozycja jest wręcz szkodliwa.
 
 
+5 #5 Antoniusz_Ar 2012-10-03 07:48
Musimy zwrócić uwagę, że nigdzie się nie mówi o zrównaniu statusu architekta i inżyniera budownictwa (oraz otwarciu na projektowanie BUDYNKÓW przez inżynierów BUDOWNICTWA), a jedynie o dalszym uprzywilejowani u architektów (kierowanie budową). Kasuje się wszystkie specjalizacje inżynierów co jest dość niepokojące - zostanie inżynier od wszystkiego i niczego. Przeniesienie zakresu uprawnień do rozporządzenia jest nadal sprzeczne z dyrektywą unijną i tak nie może być. Zmiana jest niedobra mimo, że pozornie wygląda na korzystną.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Pismo do Sejmu RP w sprawie uprawnień budowlanych

Ranking pracodawców 2013

Firmy, które oferują praktyki

Portal Studentów Inżynierii Środowiska