Wspierają:

     

 

 

 

Ostatnie Komentarze

Główna arrow Kariera / Baza CV arrow Uprawnienia Budowlane arrow Pełna lista proponowanych zmian w uprawnieniach
       
Pełna lista proponowanych zmian w uprawnieniach Utwórz PDF Drukuj
Redaktor: Administrator   
02.10.2012.
 UWAGA: poniżej zamiesczamy pełną listę zmian dotyczącą zawodów inżyniera budownictwa, architekta oraz urbanisty. Chcesz mieć wpływ na ostateczny kształt ustawy? Weź udział w konsultacjach społecznych! Konsultacje trwają do 31.10.2012.

Architekt i inżynier posiadający uprawnienia budowlane

Aktualne wymogi:

Proponowane zmiany:

ukończone studia wyższe magisterskie lub techniczne, odpowiednie do specjalności uzyskiwanej w ramach samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie.

 

Do uzyskania uprawnień bez ograniczeń – ukończone studia magisterskie na kierunku odpowiednim dla danej specjalności;

Do uzyskania uprawnień w ograniczonym zakresie – ukończone studia zawodowe dla danej specjalności.

umożliwienie osobom z wykształceniem średnim zawodowym posiadającym dyplom technika w zawodzie budowlanym uzyskanie po odbyciu dwuletniej praktyki na budowie uprawnień do kierowania robotami budowlanymi w ograniczonym zakresie, z wyłączeniem budowy, 
w zakresie określonym w dyplomie technika.

specjalności, w jakich udzielane są uprawnienia budowlane:

1) architektoniczna,

2) konstrukcyjno-budowlana,

3) drogowa,

4) mostowa,

5) kolejowa,

6) wyburzeniowa,

7) telekomunikacyjna,

8) instalacyjna w zakresie sieci, instalacji i urządzeń cieplnych, wentylacyjnych, gazowych, wodociągowych i kanalizacyjnych,

9) instalacyjna w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych.

ograniczenie liczby specjalności w jakich udzielane są uprawnienia budowlane i pozostawienie następujących specjalności:

1) architektoniczna,

2) konstrukcyjno-budowlana,

3) instalacyjna w zakresie sieci, instalacji i urządzeń cieplnych, wentylacyjnych, gazowych, wodociągowych i kanalizacyjnych,

4) instalacyjna w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych.

okresy praktyki zawodowej do uzyskania uprawnień budowlanych bez ograniczeń:

do kierowania robotami budowlanymi - 2 lata praktyki na budowie

do projektowania obiektów i sprawdzania projektów architektoniczno-budowlanych - 3 lata, w tym 2 lata przy sporządzaniu projektów i 1 rok na budowie.

okresy praktyki zawodowej do uzyskania uprawnień budowlanych w ograniczonym zakresie:

do kierowania robotami budowlanymi - 3 lata praktyki na budowie

do projektowania obiektów 3 lata, w tym 2 lata praktyki przy sporządzaniu projektów i 1 rok praktyki na budowie

skrócenie okresu wymaganych praktyk zawodowych:

 

w przypadku uprawnień do projektowania i kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń lub w ograniczonym zakresie – 2 lata, w tym 1 rok przy sporządzaniu projektów i 1 rok na budowie

 

w przypadku uprawnień do kierowania robotami budowlanymi, z wyłączeniem budowy, w zakresie określonym w dyplomie technika – 2 lata praktyki na budowie

 

 

zdany egzamin ze znajomości procesu budowlanego oraz umiejętności praktycznego stosowania wiedzy technicznej, przed komisją egzaminacyjna powoływaną przez organ samorządu zawodowego

 

bez zmian

uzyskanie decyzji zwanej „uprawnieniami budowlanymi”, wydanej przez organ samorządu zawodowego

Projekt zakłada zmiany w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane w zakresie uprawnień budowlanych oraz ich specjalności. Z uwagi na podobny zakres proponuje się połączenie uprawnień budowlanych wykonawczych i projektowych Uprawnienia budowlane mają być nadawane do:

1) projektowania i kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń lub w ograniczonym zakresie;

2) do kierowania robotami budowlanymi, z wyłączeniem budowy w zakresie określonym w dyplomie technika.

Uprawnienia budowlane udzielane dotychczasowo w specjalnościach: drogowej, mostowej, kolejowej i wyburzeniowej, w nowym stanie prawnym będą mieścić się w ramach specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Zlikwidowana zostaje specjalność telekomunikacyjna w zakresie uprawnień budowlanych, ponieważ roboty budowlane wykonywane w tym obszarze nie powodują tak wysokiego ryzyka zagrożenia zdrowia, życia ludzkiego lub mienia, w stosunku do innych obszarów wykonywania uprawnień budowlanych

wpis, w drodze decyzji, do centralnego rejestru osób posiadających uprawnienia budowlane, prowadzonego przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego

bez zmian

obowiązek zawarcia ubezpieczenia OC, którego minimalna suma gwarancyjna w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są objęte umową, wynosi równowartość w złotych 50 tys. euro

bez zmian

wpis na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego, potwierdzony zaświadczeniem wydanym przez tę izbę, z określonym w nim terminem ważności.

bez zmian

Urbanista

Aktualne wymogi:

Proponowane zmiany:

wykształcenie:

wyższe o kierunkach architektura, urbanistyka lub gospodarka przestrzenna i dwuletnie doświadczenie zawodowe związane z gospodarką przestrzenną

 

inne wyższe na kierunkach, które w obowiązującym programie nauczania realizują zagadnienia związane z architekturą 
i urbanistyką lub gospodarką przestrzenną w wymiarze co najmniej 90 godzin, uzupełnionych studiami podyplomowymi w zakresie planowania przestrzennego, urbanistyki lub gospodarki przestrzennej i trzyletnie doświadczenie zawodowe związane z gospodarką przestrzenną

 

inne niż wymienione wcześniej, uzupełnione studiami podyplomowymi w zakresie planowania przestrzennego, urbanistyki lub gospodarki przestrzennej oraz trzyletnie doświadczenia zawodowe związane z gospodarką przestrzenną i zdany egzamin ze znajomości przepisów prawnych dotyczących gospodarki przestrzennej oraz praktycznego zastosowania wiedzy w zakresie urbanistyki.

Pełna likwidacja wymogów

obligatoryjne członkostwo w Okręgowej Izbie Urbanistów właściwej według miejsca zamieszkania.

Zniesienie obowiązku

obowiązek doskonalenia kwalifikacji zawodowych przez urbanistę. Szkolenia, prowadzi Izba Urbanistów, zaś nie uczestniczenie w nich jest przewinieniem dyscyplinarnym.

Pełna likwidacja wymogów

 

Komentarze  

 
+1 #39 dziadzio 2013-02-26 08:53
Zapraszam do zapoznania się z nową propozycją ustawy.

http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/149130

Zapraszam również do zapoznania się z uwagami Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które nie zostały uwzględnione a w znakomity sposób poprawiły by dostępność do praktyk.

http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/149135

Uzasadnienie odrzucenia tej propozycji jest kuriozalne. Apeluje o interwencje w tej sprawie u Premiera.
 
 
+2 #38 Zbynek 2013-02-23 10:25
niech zweryfikuje życie i rynek, techników i inżynierów budowlanych pożyjemy zobaczymy, kto lepiej się przebije po co zawczasu biadolić nad swoim losem.
 
 
+3 #37 stan 2013-02-18 14:35
Cytuje Rafał!:
Budownictwo to budowlaniec od - konstrukcji, dróg, mostów, kolei niekiedy geodezja itp.

Wg mnie powinno być: 'Budownictwo to budowlaniec od - budynków, dróg, mostów itd.'
Chodzi o budynki jako calość a nie tylko ich konstrukcję (no chyba, że budynek=konstrukcja). Przecież w przypadku dróg czy mostów nie ograniczamy się tylko do ich aspeków nośnych. Czemu ma być inaczej w przypadku budynków?
 
 
+1 #36 dziadzio 2013-02-17 18:48
Absolwent kierunku budownictwo na studiach zdobywa szeroką wiedzę teoretyczną na temat projektowania i wznoszenia budynków oraz innych budowli.

Najważniejsze jednak w samodzielnej pracy INŻYNIERA BUDOWNICTWA od projektanta budynków do kierownika budowy autostrady czy inspektora nadzoru stadionu piłkarskiego jest odpowiednie doświadczenie.

Moim zdaniem po wykazaniu się dwuletnim doświadczeniem w danej branży np. Po dwuletniej pracy w biurze projektów zajmujących się np. projektowaniem budynków młody INŻYNIER BUDOWNICTWA powinien mieć automatycznie nadawane uprawnienia pozwalające na samodzielną pracę jako projektanta budynków i zostać przyjętym do Izby Inżynierów.
 
 
0 #35 Rafał! 2013-02-15 23:58
Niestety obecny system prawny nadawania uprawnień generuje - od początku startu zawodowego - kombinowanie. Lewe umowy, fikcyjne zatrudnienia, podpisywanie książek praktyk za pieniądze itp. Ale jak tu nie kombinować? Człowiek który kończy trudne studia budowlane chce pracować w wyuczonym zawodzie. Natomiast w rzeczywistości przy obecnym systemie prawnym nadawania uprawnień uczciwie nigdy nie mógł by go wykonywać i do 50-ki żyć na garnuszku matki i ojca. Zmuszony jest do kombinowania! Zacznijmy od początku - aby uzyskać uprawnienia trzeba spełnić szereg wymogów:
1/ skończyć studia kierunkowe lub pokrewne,
2/ być zatrudnionym przez co najmniej 6 lat na budowie i w biurze projektowym na wyselekcjonowan ych stanowiskach,
3/ prowadzić książkę praktyk i co tydzień wpisywać wykonywane czynności na budowie,
4/ czynności co miesiąc muszą być potwierdzone przez kierownika budowy lub kierownika robót posiadającego, o zgrozo, uprawnienia bez ograniczeń!,
5/ należy posiadać dokument potwierdzający uprawnienia danej osoby z potwierdzoną zgodnością u notariusza,
6/ należy posiadać dokument z izby budowlanej o o wpłacaniu przez daną osobę składek przynależności do danej izby, także potwierdzony za zgodność u notariusza,
7/ świadectwa pracy,
8/ życiorys,
9/ opłaty weryfikacyjne,
9/ następnie przychodzi weryfikacja złożonych dokumentów przez prawnika izby (gościa co o budowie wie tyle co świnia o armacie),
10/ po pozytywnej weryfikacji przychodzi czas na upragniony egzamin,
11/ uprawnienia.
Uczciwie w obecnych czasach praktycznie nie wykonalne. Naprawdę nie może być tak jak uczciwie w normalnych społecznościach :
1/ kończy studia kierunkowe - wymóg podstawowy,
2/ automatycznie w świetle prawa może wykonywać zawód po wcześniejszym zarejestrowaniu się w danej specjalizacji zgodnej z wykształceniem. Budownictwo to budowlaniec od - konstrukcji, dróg, mostów, kolei niekiedy geodezja itp. Inżynieria środowiska - wodociągi kanalizacja, oczyszczalnie ścieków, wentylacje, gazociągi itp. Elektryczne - cała technika instalacji elektrycznych. Proste bez kombinowania można! Podstawa jest jedna - studia kierunkowe, a nie pokrewne. U nas jak zwykle kilku cwaniaków z izby próbuje zamknąć zawód aby jeszcze w grobie mógł "pieczątkować" i zgarniać kasę on i jego rodzinka. Żałosne. Nie mające nic wspólnego z bezpieczeństwem ani profesjonalizac ją.
 
 
+2 #34 Piotr121212 2012-12-16 21:13
Piaskowe dziadki z Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa już przebierają nóżkami i debatują (zawsze tylko debatowali, całe życie im tak zeszło - link http://www.piib.org.pl/) jak tu nie dopuścić młodych do zawodu. Sami dostali uprawnienia w PRL-u za darmo!, a teraz tworzą durne i niczemu niesłużące, prócz ich prywatnemu interesowi, absurdy. Młodzi powinni mieć możliwość od razu po studiach wykonywać swój zawód, a nie przez x lat płaszczyć się i lizać d?.. byle ?fachofcofi? z uprawnieniami aby jaśnie podpisał Ci durną książkę praktyk.
Uprawnienia projektowe:
Uprawnienia powinno otrzymywać się bezpośrednio po skończeniu studiów kierunkowych i zdaniu egzaminu w izbie. Obecnie w prawie budowlanym jest wymóg aby przy bardziej skomplikowanych projektach była druga osoba z uprawnieniami bez ograniczeń jako sprawdzająca projekt. Więc pytam się, dlaczego dany projekt nie może projektować i podpisać ze wszystkimi konsekwencjami osoba (w zamyśle ustawy, bo praktycznie czyni to ?ktoś? bez uprawnień) po skończonych kierunkowych studiach w stopniu magisterskim jak i tak musi go sprawdzić drugi projektant? Obecnie tworzymy fikcję zawodu projektanta.
Uprawnienia wykonawcze (kierowanie i nadzorowanie):
Rok na budowie w pełni wystarczy ( wiem z autopsji), i na egzamin.
 
 
+2 #33 dziadzio 2012-12-07 23:40
Zapraszam do zapoznania się z nowymi propozycjami:

http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/76643

Kto ma możliwość zapraszam do udziału w konsultacjach:
http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/76639
 
 
+5 #32 dziadzio 2012-11-27 23:09
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji zostały zamieszczone pisma z uwagami do omawianej ustawy deregulacyjnej.

http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/2/projekt/66680/katalog/66686

Po przejrzeniu pobieżnie mam kilka spostrzeżeń.

Generalnie uwagi są "płytkie" a wnioskodawcy oraz chyba również autorzy nie rozumieją konsekwencji projektowanych zmian oraz kogo dotyczą i jakie mają konsekwencje.

Zapraszam do lektury kilku wystąpień, które moim zdaniem są ciekawe.

Pana Wiatra
http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/74698
(dość emocjonalne ale doskonale pokazujące kulisy brudnej polityki oraz zawiłą historię)

PIIB
http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/74703
(czyli naszych leśnych dziadków:) ogólnikowe ale w założeniach wydaje mi się słuszne i dające duże możliwości negocjacyjne tylko żeby im się chciało...)

SZCZEGÓLNIE ZAPRASZAM DO ZAPOZNANIA SIĘ z UWAGAMI
Instytutu Lim CEG
(co to za Instytucja nie wiem ale uwagi są bardzo interesujące i widać, że ktoś nad tym trochę pomyślał oraz wpisują się w nasze ŻĄDANIA
http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/74581

Największe rozczarowanie (ponieważ ta Instytucja powinna widzieć nasze problemy) to uwagi Rzecznika Praw Absolwenta mam wrażenia, że napisane przy silnym omamieniu przez IARP

http://legislacja.rcl.gov.pl/dokument/74603
 
 
+10 #31 Pio 2012-10-30 18:46
Izba już blokuje:

http://www.piib.org.pl/index.php/informacje-bieipce-aktualnosci-96/1955-grupa-b-8-mowi-nie-planom-deregulacji
 
 
-15 #30 gogetto 2012-10-24 19:01
Cytuje bartlomiejf:
Cytuje Łukaszdhui:
Ja powiem tsk, wgl nie powinno być żadnych uprawnień a jak ktoś jest dobrym kierownikiem / projektantem to sam rynek zweryfikuje jego umiejętności . Wtedy studia traktowane były by poważnie ... studiowały by osoby które uważają że to pogłebi ich wiedzę a nie te którym rodzice powiedziali że po tym są pieniązki ...


Twoim zdaniem jest zebranie "ludzi, którzy nie umieją pływać i rzucenie ich z mostu do Wisły". Kto się utrzyma, ten wygrywa. Podejście bez jakiegokolwiek dystansu do tego, za co tak naprawdę jest odpowiedzialny kierownik/projektant. Chodzi kolego o wykonanie/zaprojektowanie obiektu, aby był on bezpieczny w użytkowaniu. Pamiętaj, że na Tobie kiedyś będzie spoczywała odpowiedzialnoś ć za być może życie wielu ludzi.

Pozdrawiam i więcej wyobraźni.

Widzę że nie bardzo rozumiesz . Nie chodzi o to by za odpowiedzialne projekty brali się ludzie bez doświadczenia . Chodzi o to by do "Wisły " jak to ująłeś skakali ludzie którzy doskonale umieją pływać i nie jest im do tego potrzebny np kurs ratownika . Ci co pływać nie umieją ( źle projektują itd . ) są eliminowane w pierwszej kolejności , po prostu nikt nie będzie korzystał z ich usług .
To jest jak z pobudowaniem domu . A pal licho po co mi ma plan budowy domu zatwierdzać jakiś inspektor ( i jeszcze mam mu za to płacić ) skoro to jest mój dom i ja sam narażam swoję i swoich bliskich życie . To mi samemu zależy żeby ten dom przetrwał wieki .
Więcej logicznego myslenia POZDRO
 
 
+11 #29 roman 2012-10-24 17:09
Proponuję przesłać kopię petycji złożoną do Sejmu do Ministerstwa Sprawiedliwości i Kancelarii Premiera wraz z pismem przewodnim iż takie pismo w tym i tym czasie było złożone i podpisało się pod nim tylu i tylu członków i w związku z pracami nad ustawą "deregulacyjną" proszę o rozpatrzenie załączonej petycji.
Coś w tym stylu. Petycja została podpisana przez wielu studentów i inżynierów więc ma pewną moc. Większą niż pojedynczy głos w ankiecie. Kopię petycji przesyłalibyśmy indywidualnie.

Jeśli pomysł wam odpowiada to proszę administratora o udostępnienie skanu petycji złożonej do Sejmu.
 
 
+6 #28 WoBo 2012-10-24 15:41
Cytuje roman:
W Polsce nikt nie słucha malutkich. Chyba że wyjdą jak górnicy z petardami lub jak pielęgniarki z namiotami.
Petycje już były - zamieciono pod stół? Bo nic nie wiem o jakiejkolwik odpowiedzi.

JEŚLI MOŻEMY COŚ W TEJ SPRAWIE ZROBIĆ TO TYLKO ZE WSPARCIEM INSTYTUCJONALNY M.

Proszę o propozycję. Helsinska fundacja?...Prasa?? Posłowie w biórach poselskich?


Akurat z tym się nie zgodzę, że jesteśmy malutcy. Po prostu źle zorganizowani. Dobrze, że powstają takie portale jak ten, bo ludzie gromadzą się w jakąś 'zwartą kupę'. NAS INZYNIERÓW BUDOWNICYWA JEST W TYM KRAJU WIĘCEJ NIŻ ZOŁNIERZY ZAWODOWYCH, a ponad 10 razy więcej niż architektów. Oni po prostu potrafią dbać o swoje interesy, a my jesteśmy reprezentowani przez dziadków jak z PZPN.
 
 
+9 #27 roman 2012-10-24 13:35
Deregulacja podsumowanie.
1. Architekt przejmuje Miejscowe Plany Zagospodarowani a Przestrzennego po zderegulowanym zawodzie urbanity i pisanie tych aktów prawa miejscowego na potrzeby realzacji konkretnej inwestycji, której będą projektantami.

2. Scalenie specj. dróg i mostów - potencjalne przejęcie przez architektów obiektów mostowych i drogowych w zakresie architektury. Skoro drogowiec i mostowiec będzie miał uprawnienia w odniesieniu do konstrukcji.

3. Brak jakichkolwiek uprawnień architektoniczn ych dla inżyniera, chyba że dla mostu w zabudowie zagrodowej itp.

4. Utrzymanie na dotychczasowym poziomie liczby architektów z uprawnienimi do proj. w nieograniczonym zakresie (POZOSTAJE W DALSZYM CIĄGU 2 lata praktyki przy projekt. i rok na budowie do upraw. w nieogranicznony m zakresie) przy zwiększonej liczbie uprawnionych inżynierów w nieograniczonym zakresie. Deregulacja architeków dotyczy nadania im praw do prowadzenia budowy w k-b oraz skrócenia praktyki w ograniczonym zakresie.

5. Skrócenie praktyk zawodowych w specj. k-b w nieogranicznony m zakresie = obniżenie standardów bezpieczeństwa - krótsze praktyczne doświadczenie zawodowe oraz nadmierny wzrost osób z takimi uprawnienimi.

6. Przejęcie prowadzenia budowy przez achitektów i wprowadzenie technika budownictwa na potrzeby bezpieczeństwa prawnego (w razie awarii lub katastrofy obiektu) architekta.

Polska staje się na świecie pierwszym krajem, w którym architekt bezkonkurencyjn ie w stosunku do inżyniera realizuje inwestycję od planowania przestrzennego, poprzez budowę i na rozbiórce skończywszy. Dostęp do zawodu architekta jest OGRANICZONY studami i wydłużoną praktyką. Dostęp do zawodu inżyniera z uprawnienimi do wszystkich konstrukcji k-b, dróg i mostów w nieograniczonym zakresie przy króciótkiej praktyce.

Po deregulacji.
Architekt - jestem półbogiem odpowiadam za wszystko.
Inżynier - jestem od noszenia teczki za architektem.

Kto za to odpowiada - architekci mający wpływ na kształt prawa.

W Polsce nikt nie słucha malutkich. Chyba że wyjdą jak górnicy z petardami lub jak pielęgniarki z namiotami.
Petycje już były - zamieciono pod stół? Bo nic nie wiem o jakiejkolwik odpowiedzi.

JEŚLI MOŻEMY COŚ W TEJ SPRAWIE ZROBIĆ TO TYLKO ZE WSPARCIEM INSTYTUCJONALNY M.

Proszę o propozycję. Helsińska fundacja?...Prasa?? Posłowie w biurach poselskich?
 
 
+3 #26 dziadzio 2012-10-24 11:25
Masz racje Roman. Ta deregulacja w zamyśle ma nie dotyczyć IARP. W praktyce natomiast jest to niemożliwe bo proponuje się połączenie uprawnień projektowych i wykonawczych.

Ważne by wszyscy zrozumieli, że stan obecny jest akceptowany przez PIIB i IARP zgniły kompromis kosztem młodych.

Jeżeli coś mają dostać Architekci to powinni również dostać Inżynierowie budownictwa i nowy kompromis musi powstać tylko tym razem bez dyskryminacji młodych.

Walczmy o sprawiedliwość bo nikt za nas tego nie zrobi.
 
 
0 #25 roman 2012-10-23 20:12
Witam.
Czy zwróciliście uwagę w ankiecie na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości czego dotyczy ankieta dot. deregulacji zawodu architekta?

Warto przeczytać dokładnie. Dotyczy nie deregulacji i ułatwienia nabycia uprawnień architektoniczn ych.

Cyt. "Ankieta dotyczy deregulacji dostępu do zawodu Architekta uprawnionego do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń i w ograniczonym zakresie w specjalności architektoniczn ej oraz Architekta uprawnionego do projektowania lub kierowania robotami budowlanymi w specjalności konstrukcyjno - budowlanej."

Czyli nie dotyczy deregulacji zawodu architekta tylko jawne przyznanie im uprawnień konstrukcyjno-budowlnanych do projektowania i kierownia budową, czego nie mieli w obecnym stanie prawnym, za wyjatkiem ograniczonych. Tu natomiest o ograniczeniach się nic nie pisze.

Kto pisał tą chytrą ankietę? Duża literka z przodu nazwy zawodu architekta w środku zdania wskazuje iż mógł coś takiego przygotować tylko tylko architekt.

Na końcu podpisano: Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej

Do tego może dojść faktycznie przejęcie w zakresie architektury drog i mostów przez architektów, skoro w mostowcy i drogowcy będą mieli upranienia w odniesieniu do konstrukcji.

Stwierdzę, iż zawód inżyniera budownictwa może mieć przechlapane w Polsce.
 
 
+1 #24 dziadzio 2012-10-22 01:20
Oczywiście, że można wydzielić w drodze czy moście projektowanie (w odniesieniu do architektury obiektu) osoby z uprawnieniami w specjalności architektoniczn ej pchały i wciąż pchają się do projektowania dróg dlatego właśnie wydzielono z powrotem specjalność drogi, mosty. Dla INŻYNIERA BUDOWNICTWA wydzielenie tych specjalności jest korzystne.(każdy absolwent budownictwa po odpowiedniej praktyce może zdobyć takie uprawnienia)

Uprawnienia drogowe dotyczą DRÓG PUBLICZNYCH a mostowe obiektów inżynierskich w ciągu tych dróg czyli wszystkie inne drogi np. wewnętrzne, zakładowe itp. może zaprojektować architekt. Zjazd to nie jest droga i może to zaprojektować również architekt. Tak wynika z przepisów.

Interpretacje urzędników na ten temat są różne więc tak naprawdę w jednym starostwie jest tak w innym inaczej...

To, że doprowadzono do takiej deprecjacji pozycji młodego INŻYNIERA BUDOWNICTWA w projektowaniu budynków jest efektem zmowy starych działaczy inżynierów, architektów, techników budowlanych by oni posiadając uprawnienia w specjalności ARCHITEKTONICZN O-BUDOWLANEJ (pozwala kompleksowo projektować budynki i kierować budową) zapewnić uprzywilejowaną pozycje na rynku.

Cała reszta to jest odprysk od tych skandalicznych decyzji.

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem tego idiotycznego podziału jest:

1. Kierunek budownictwo oraz architektura i urbanistyka uznać za wykształcenie odpowiednie do zdobycia uprawnień w spec. arch., kon.-bud., drog., most, kolejowej.

2. PIIB dać możliwość nadawania uprawnień bez ograniczeń do proj. w spec. architektoniczn ej.

3. IARP dać możliwość nadawania uprawnień bez ograniczeń do kierowania budową w spec. architektoniczn ej oraz w ograniczonym zakresie do proj. i kierowania w spec. architektoniczn ej.

Takie zmiany nikogo by nie dyskryminowały nie byłyby rewolucyjne i pozwoliły realizować się młodym bez sztucznych barier związanych z wykształceniem bo de facto praktyka była by najważniejsza. Plusem takiego rozwiązania jest również zachowanie rozdzielności w wykonywaniu zawodu ARCHITEKTA i INŻYNIERA BUDOWNICTWA przy czym żadnej ze stron nie dyskryminuje zgodnie z dyrektywą 2005/36/WE architekci nie mają wyłączności na takie prace.

To jest ideał a realnie to niech wykreślą tą kuriozalną zabudowę zagrodową i zmienią 1000m3 na 5000m3 w Rozporządzeniu i też nie będzie źle...
 
 
0 #23 roman 2012-10-21 22:05
Prawo do projektowanie budynków przez inżyniera to jest oczywista oczywistość i priorytet w obecnej deregulacji! Poruszył pan problem scalenia specjalności drogowej mostowej i kolejowej z konst.-budowl. do którego to zagadnienia się nawiązuję. To są drugorzędne zagadnienia lecz również istotne. Czy jest jednak realne by w obiekcie mostowym bądź drogowym wydzielić prawnie formę architektoniczn ą? Chyba tylko na podstawie ustawy Prawo zamówień publicznych podwyższając wymagania o udział dodatkowej branży - arch. To mogą zamawiający już dziś.
 
 
+6 #22 Tomasz Wiatr 2012-10-21 21:23
Po pierwsze mostów nie buduje się aż tak wiele i akurat kładka jest do nich bardzo podobna a fakt, że nie może ich projektować nie mostowiec nie jest chyba normą, bo kładkę obok poznańskiego Centrum Malta projektowało dwóch nie-mostowców! Problem polega na tym, że projektował ją także architekt i nie twierdzę, że nie miałby mieć do tego prawa, ale nie rozumiem jednocześnie jak prawo może zmuszać aby architekt był do tego konieczny!? O to się toczy spór a nie to czy ja czy Pan może zająć się obiektem specjalności pokrewnej! A poza tym apropos tego zagadnienia opisywałem propozycję, która to rozwiązywała - w miesięczniku Izby Projektowania Budowlanego. Było to dyskutowane ale deregulacja jest ślepa!
.
Po drugie nie uważam, aby żywotnym problemem inżyniera budownictwa ogólnego było to, że nie może projektować "mostu dla pieszych" lecz to, że ani jej ani budynku nie może zaprojektować de facto sam, tak jak to się normalnie rozumie! Nie po to szedłem na budownictwo ogólne aby projektować kładki dla pieszych i jeśli ktoś tak rozumie, deregulację, że dają nam dać prawa do czegoś czego robić nie chcemy a nawet mostowcom odbierają prawa do samodzielnego zaprojektowania mostu to jest ŹLE i nie z inżynierem powinienem o tym dyskutować! Źle się dzieje, jeśli inżynierów daje się zmylić tym, że daje się im coś "zamiast" a oni tego nie zauważają... Nie chcę drugiego samochodu, chcę tylko móc jechać tym, który mam i basta!
 
 
+2 #21 roman 2012-10-21 21:02
Panie Tomaszu ja się z panem zupełnie zgadzam. Tak to można interpretować. Może z lobują sobie jeszcze konieczność udziału przy projektowaniu obiektów mostowych i drogowych.
Nie wyobrażam sobie jednak aby po deregulacji i scaleniu specjalności dotychczasowy inżynier w specjalności konstr.-bud. bez odpowiedniej praktyki w dobrej firmie projektował lub budował mosty lub drogi, autostrady czy nawet lokalne. Lecz przeważająca opinia inżynierów za połączeniem specjalności wywodzi się z niemożności projektowania zwykłych dróg wewnętrznych, czy kładek(w Polsce zaliczonych do obiektów mostowych)i mostów o małej rozpiętości, a nawet rozbiórki takiego obiektu bez dodatkowych uprawnień. Każdemu wystarczyłoby jeśli zostałby przywrócony stan sprzed 2005 roku, kiedy to te specjalności wzajemnie się zazębiały w ograniczonym zakresie.

Pytanie zasadnicze co oznaczają uprawnienia projektowo-wykonawcze w specjalności architektoniczn ej. Czy to czasem nie są zapędy architektów do wprowadzenia kierownika robót architektoniczn ych (jako kierownika budowy)przy jednoczesnym odebraniu tych uprawnień architektoniczn ych wykonawczych, które obecnie są wpisywane w treści decyzji uprawnień budowlanych w specj. konstr.-bud. Jeśli tak to może ta deregulacja bardzo wszystkich zaboleć. Takie zapędy w oficjalnym piśmie architekci już mieli w 2010 roku.
 
 
+4 #20 Tomasz Wiatr 2012-10-21 20:24
Dzień dobry,
.
Deregulacja jest źle rozumiana i służy zawodowi architekt, którego uprawnienia chce ktoś zostawić bez zmian i nazwa tych uprawnień jest zgodna z nazwą zawodu! Tutaj nikt nie pragnie nic mieszać. Dlaczego? De facto architekt jest faktycznie zawodem chronionym, ale w Polsce, tylko w Polsce w ten oto sposób.
.
W przypadku inżyniera budownictwa ogólnego czy mostowego chce się nadać jedne uprawnienia "konstrukcyjno-budowlane" a nie taka jest nazwa zawodu, nie taka, nigdzie i nigdy. Dlaczego? Bo tak widzi inżynierów architekt, przez pryzmat tego czego on od nich chce, bo na resztę chce mieć wyłączność! Dlatego.
.
Ktoś, kto to proponuje nie wie o czym mowa tak do końca (!) i opiera się na wiedzy medialnej albo na wiedzy z drugiej ręki, z ręki architekta. Jeden zawód rozstrzyga o innym pod wpływem innego, w tym zainteresowaneg o... Jakie to ma znamiona? Jak to można nazwać?
.
Ponadto intencja zniesienia uprawnień wg specjalności zawodu jest sprzeczna z prawem! Tak z prawem. Klasyfikacja zawodów i specjalności wyraźnie mówi, że inżynier budownictwa ogólnego istnieje, podobnie jak inni. Takie jest prawo. Prawnik za tym stojący nie zna prawa! Kim więc jest?

Ponadto jest to sprzeczne z wiedzą. Ktoś ma dostać uprawnienia na coś czego nie umie, aby zwiększyć konkurencję ludzi (tych którzy się znają z tymi, którzy się nie znają). Architekt może wybierać aby mieć jednego, który za wszystko odpowiada, takiego czy innego... Żyć nie umierać.
.
To ograniczenie praw a nie deregulacja. Legalna niesprawiedliwo ść jest gorsza niż bezprawie. W tej sytuacji już lepiej w ogóle zlikwidować uprawnienia... całkowicie. Jeśli ktoś tego nie widzi jest albo zaślepiony albo pod czyimś wpływem, a więc tak czy inaczej groźny dla państwa.
.
Tomasz Wiatr
 
 
+3 #19 bartlomiejf 2012-10-21 19:45
Cytuje Łukaszdhui:
Ja powiem tsk, wgl nie powinno być żadnych uprawnień a jak ktoś jest dobrym kierownikiem / projektantem to sam rynek zweryfikuje jego umiejętności . Wtedy studia traktowane były by poważnie ... studiowały by osoby które uważają że to pogłebi ich wiedzę a nie te którym rodzice powiedziali że po tym są pieniązki ...


Twoim zdaniem jest zebranie "ludzi, którzy nie umieją pływać i rzucenie ich z mostu do Wisły". Kto się utrzyma, ten wygrywa. Podejście bez jakiegokolwiek dystansu do tego, za co tak naprawdę jest odpowiedzialny kierownik/projektant. Chodzi kolego o wykonanie/zaprojektowanie obiektu, aby był on bezpieczny w użytkowaniu. Pamiętaj, że na Tobie kiedyś będzie spoczywała odpowiedzialnoś ć za być może życie wielu ludzi.

Pozdrawiam i więcej wyobraźni.
 
 
-10 #18 Łukaszdhui 2012-10-20 13:50
Ja powiem tsk, wgl nie powinno być żadnych uprawnień a jak ktoś jest dobrym kierownikiem / projektantem to sam rynek zweryfikuje jego umiejętności . Wtedy studia traktowane były by poważnie ... studiowały by osoby które uważają że to pogłebi ich wiedzę a nie te którym rodzice powiedziali że po tym są pieniązki ...
 
 
+2 #17 Bobi 2012-10-17 21:06
Cytuje Andrzej B.:
Cytuje Bobi:
Cytuje Andrzej B.:
Witam.... jestem studentem ostatniego semestru studiów magisterskich. Od roku jestem posiadaczem tytułu inżyniera na którego "pracowałem" przez 4 lata co zakończyło się egzaminem inżynierskim oraz napisaniem pracy inżynierskiej. Ze zmian, które mam nadzieję nie wejdą w życie, nie podoba mi się fakt, iż ludzie po technikum mogą ubiegać się o to samo co ja po 4 latach studiowania. To jest chyba jakaś paranoja żeby aż tak ułatwiać możliwość ubiegania się o uprawnienia do tak ważnej branży jaką jest BUDOWNICTWO. Zadajmy sobie w takim razie pytanie poco studiować...?? 4 lata nauki które nauczyły pewnie każdego studenta wiele pójdzie na marne..?? Wiem że każdy uczy się dla siebie, ale idąc na studia nie sądziłem, że ktoś może coś takiego wymyślić.
Fakt wrzucenia wszystkich do jednego worka (ograniczenie specjalności) jest dla mnie też czymś dziwnym i nie do końca zrozumiałym ale nie tak bolesnym jak fakt o uprawnieniach po technikum. ech...

Pozdrawiam wszystkich studentów budownictwa


Witam, a czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z technikum budownictwa ? Ja skończyłem dobre technikum budowlane i powiem Ci że na studiach z wielu przedmiotów nie miałem co robić. Jako iż skończyłem technikum a później studia uważam iż nie jest złym pomysłem aby ludzie po technikum mieli uprawnienia wykonawcze ograniczone. Wielu myli technikum z zawodówką i wydaje im się że tam tylko uczą jak kielnią machać a to nieprawda. Poszukajcie kilku książek np z mechaniki budowli czy konstrukcji do technikum i zobaczcie jaki jest zakres materiału a potem się wypowiadajcie.


Mam wielu kolegów z technikum budowlanym i z tego co wiem to nie robili an zajęciach kompletnie NIC... nie wliczając rzucania się kozami z nosa oraz papierkami podczas zajęć i odpoczywania przez 4 lata podczas nauki jakiś zajęć. Są różne technika zgadzam się, może i ty uczęszczałeś do lepszego. A z tym że na studiach są niektóre zajęcia średnio ciekawe i nie interesujące to zgadzam się z własnego doświadczenia ale mimo wszystko było naprawdę dużo zajęć które miały charakter przyswojenia potrzebnej wiedzy przydatnej i koniecznej do objęcia stanowiska inżyniera budownictwa.

Ale to nie tędy droga, znam również wielu studentów budownictwa którzy na zajęciach nie robili nic albo wcale na nie nie uczęszczali, egzaminy na ściągach a projekty zlecali innym za kasę. To o czym piszesz nie dotyczy przedmiotu sprawy można być profesorem i mieć znikomą wiedzę...
 
 
0 #16 Tomasz Wiatr 2012-10-17 20:47
Cytuje Bielak78:
To co mogę obiecać. Status quo. Z Panem Wiatrem i tak zaczynamy tkać od nowa i zakładać osnowę pod nowy system uprawnień. Wiec - chwilowo - niech będzie chleb wielu dostępny, niech praktykują ubezpieczeni. Przyjdzie czas - ustawimy wszystko jak trzeba i ten kto będzie umiał będzie miał prawo. Ten kto się ograniczy - sam się w prawach ograniczy. Nie będzie też uprawnień wiecznych na wszystko. Detale jak się praca nad założeniami i analizy skończą.


WAŻNY KOMENTARZ A NAWET OŚWIADCZENIE DO W.W. CYTATU:
.
WYMIENIA SIĘ TU MOJE NAZWISKO, ALE DE FACTO NIE JEST PRAWDĄ, ŻE COKOLWIEK RAZEM ZAKŁADAMY, JAKIEŚ OSNOWY CZY COŚ TAKIEGO, O NIE. SZANUJĘ NASZEGO BLOGERA, PRACOWITEGO TECHNIKA, KTÓRY WALCZY JAK SAMOTNY RYCERZ, NP. O SPOWODOWANIE ABY W PRAWIE BUDOWLANYM NIE BYŁO NP. TEJ SPECYFICZNEJ PROCEDURY LEGALIZACJI SAMOWOLI, NAJLEPIEJ BODAJ DOPRACOWANEJ W TYM PRAWIE, KTÓRA JEST JAKIMŚ HORENDALNYM CENNIKIEM, GDZIE KAŻDY OBIEKT NIELEGALNIE ZBUDOWANY MOŻNA ZA PIENIĄDZE ZAKLEGALIZOWAĆ. POPIERAM TO DĄZENIE, ABY TEN SPECYFICZNY ELEMENT PRAWA B. ZNIEŚĆ!!! TO PEWNE. GRATULACJE NASZ BLOGERZE! BEZ DWÓCH ZDAŃ. CZAPKI Z GŁÓW PRZED TYM BLOGEREM.
.
SZANUJĘ, BO JAKO ZWYKŁY OBYWATEL STARA SIĘ ABY ULEPSZYĆ PRAWO I ROBI TO ZE SZCZEREJ INTENCJI, JAK WIDZĘ. PROSZĘ TYLKO SZANOWNEGO I WIELCE ZASŁUŻONEGO BLOGERA RP :-) "w temacie prawa budowlanego" ABY NIE STWIERDZIĆ, ŻE WSPÓLNA WALKA WIELU LUDZI W KIERUNKU USUNIĘCIA WAD RZECZYWISTOŚCI JEST OD RAZU TWORZENIEM CZEGOŚ I DO TEGO WSPÓLNYM ALE PONADTO JESZCZE W NASZYM DWUUOSOBOWYM GRONIE, BO TO ZBYT DALEKO IDĄCA DEKLARACJA, ZDECYDOWANIE ZBYT DALEKO IDĄCA. NIE UMNIEJSZA TO W JAKIMKOLWIEK ZAKRESIE, ZE WIEM O CO WALCZY NASZ BLOGER, BO PISZE O TYM. NIE RAZ Z BLOGEREM TEZ MIALEM PRZYJEMNOSC MEJLOWAĆ, OBAJ PRZECIEŻ TECHNIKAMI JESTEŚMY!!
.
NIE CHCIALBYM TYLKO ABY TWORZYC WIRTUALNĄ RZECZYWISTOŚĆ, BO ZADNE ZE MNIE BIURO LEGISLACYJNE :-) CZY GEODETA ABY TWORZYĆ ZARAZ JAKIEŚ OSNOWY, OT POPROSTU PUBLIKUJĘ PEWNE RZECZY I ZAWSZE CYTUJĘ AUTORA, PODAJE ŹRÓDŁA, COŚ PROPONUJĘ, NIE MNIEJ PEWNE ZAGADNIENIA SĄ WYLACZNIE NA MOIM KOMPUTERZE I NIE MIALEM PRZYJEMNOŚCI POKAZYWAC TEGO INNYM EKSPERTOM, NAWET NAJWIEKSZYM ZNAWCOM. TO CO BYLO POKAZYWANE PUBLICZNIE BYLO TEŻ OPUBLIKOWANE I ARTYKUŁY WYSYLAM KAŻDEMU KTO CHCE POROMAWIAC. W PUBLIKACJACH PISZĘ, ŻE MAM PEWNE RZECZY, KTORE MOGŁYBY LUDZI ZAINTERESOWAĆ ALE JESZCZE NIE WSZYSTKIM SIĘ PUBLICZNIE DZIELILEM, MOZE CZAS NA TO JUŻ PRZYSZEDŁ, A JEST TAM WIELE DOBREGO!
.
KIEDY DOJDZIE DO JAKIEJŚ WSPOLNEJ KONFERENCJI Z RADOŚCIĄ WYMIENIMY SIĘ GRUNTOWNYMI UWAGAMI, UPORZĄDKOWANYMI , SPÓJNYMI ITD., ALE PÓKI CO NIE MIAŁEM PRZYJEMNOŚCI STWIERDZIĆ, ŻE COKOLWIEK WSPÓLNIE, ZWLASZCZA GRONIE 2 OSOB WYMIENIONYCH BUDUJEMY. PISZĘ TO ABY DŻENTELMEŃSKIE ZASADY ZWANE W INTERNECIE NETYKIETĄ NIE SUGEROWALY ZBYT WIELE. SZANUJĘ W.W. BLOGERA, JAK PRAGNĘ ZDROWIA ALE NIE SUGERUJMY PUBLICZNIE, ZE Z WIELU LUDZI INTERNETU I RZECZYWISTOŚCI REALNEJ AKURAT NY RAZEM COŚ ROBIMY, BO BYLOBY ZBYT TO ZBYT WIELKĄ OBIETNICĄ. JESZCZE RAZ WYRAZAM SZACUNEK DLA W.W. BLOGERA I NAPISALEM TO TYLKO, BO SKORO MNIE SIĘ WYMIENIA MAM PRAWO RZECZ SPROSTOWAĆ.
.
Z POWAŻANIEM DLA INTERNAUTÓW, ZWŁASZCZA NIEANONIMOWYCH
dr inż. Tomasz Wiatr - inżynier budownictwa ogólnego (ten od budynków...) co po niemiecku znaczy Bauingenieur (zawód), Hochbau (specjalność) a po angielsku Building Engineer, ni mniej nie więcej. Pasją moją jest planowanowanie projektów w budownictwie, a więc szeroko pojęte projektowanie (obiektów, ich budowy oraz całych inwestycji), ale wiedzę kompleksową mam tylko o projektach w budownictwie ogólnym od A do Z, ale akurat budynków POLSKA mi nie pozwala projektować od A do Z, a na domiar złego architekt zaprzecz istnienienia inżynierom w.w. budownictwa!!!
.
Co do kodeksu pisywałem o nim w tekstach, ale z pewnością nie można stwierdzić, że to jakieś znowu dzieła, szczególnie zbiorowe, ale może jest teraz dobra okazja aby na takich forach poddać je dyskusji. Wtedy tacy eksperci i znawcy prawa, jak szanowny Bloger "Bielak78" będą czołowymi recenzentami i z pewnością wiele mądrego zaproponują. Z resztą Państwo nasze powinno bardziej zasięgać rady u innych. Nie można się jednak zajmować tak szczytnymi zagadnieniami, jeśli istnieje problem tego rodzaju, że inny zawód zaprzecza istnieniu mego zawodu i go deprecjonuje. Na tym forum jednak ten wątek jest obecny, choć to tylko fragment prawa budowlanego, którym interesuje się w.w. BLOGER, którego pozdrawiam i może kiedyś się o coś poradzę, kto wie, czemu nie.
 
 
+1 #15 WoBo 2012-10-16 20:27
Cytuje Andrzej B.:
Cytuje Bobi:
Cytuje Andrzej B.:
Witam.... jestem studentem ostatniego semestru studiów magisterskich. Od roku jestem posiadaczem tytułu inżyniera na którego "pracowałem" przez 4 lata co zakończyło się egzaminem inżynierskim oraz napisaniem pracy inżynierskiej. Ze zmian, które mam nadzieję nie wejdą w życie, nie podoba mi się fakt, iż ludzie po technikum mogą ubiegać się o to samo co ja po 4 latach studiowania. To jest chyba jakaś paranoja żeby aż tak ułatwiać możliwość ubiegania się o uprawnienia do tak ważnej branży jaką jest BUDOWNICTWO. Zadajmy sobie w takim razie pytanie poco studiować...?? 4 lata nauki które nauczyły pewnie każdego studenta wiele pójdzie na marne..?? Wiem że każdy uczy się dla siebie, ale idąc na studia nie sądziłem, że ktoś może coś takiego wymyślić.
Fakt wrzucenia wszystkich do jednego worka (ograniczenie specjalności) jest dla mnie też czymś dziwnym i nie do końca zrozumiałym ale nie tak bolesnym jak fakt o uprawnieniach po technikum. ech...

Pozdrawiam wszystkich studentów budownictwa


Witam, a czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z technikum budownictwa ? Ja skończyłem dobre technikum budowlane i powiem Ci że na studiach z wielu przedmiotów nie miałem co robić. Jako iż skończyłem technikum a później studia uważam iż nie jest złym pomysłem aby ludzie po technikum mieli uprawnienia wykonawcze ograniczone. Wielu myli technikum z zawodówką i wydaje im się że tam tylko uczą jak kielnią machać a to nieprawda. Poszukajcie kilku książek np z mechaniki budowli czy konstrukcji do technikum i zobaczcie jaki jest zakres materiału a potem się wypowiadajcie.


Mam wielu kolegów z technikum budowlanym i z tego co wiem to nie robili an zajęciach kompletnie NIC... nie wliczając rzucania się kozami z nosa oraz papierkami podczas zajęć i odpoczywania przez 4 lata podczas nauki jakiś zajęć. Są różne technika zgadzam się, może i ty uczęszczałeś do lepszego. A z tym że na studiach są niektóre zajęcia średnio ciekawe i nie interesujące to zgadzam się z własnego doświadczenia ale mimo wszystko było naprawdę dużo zajęć które miały charakter przyswojenia potrzebnej wiedzy przydatnej i koniecznej do objęcia stanowiska inżyniera budownictwa.


Pamiętajcie, że skończyć technikum, a obronić Państwowe egzaminy i uzyskać tytuł technika to dwie różne sprawy. Na wsiach stoi 99% budynków wybudowanych nawet nie przez technikow. Czemu mieliby nie mieć uprawnień do kierowania robotami na takich budowach? Walczmy raczej o poszerzenie uprawnień inżynierów, a nie ograniczania techników.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Pismo do Sejmu RP w sprawie uprawnień budowlanych

Ranking pracodawców 2013

Firmy, które oferują praktyki

Portal Studentów Inżynierii Środowiska